Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba siły #9 - Elizabeth

<< < (13/18) > >>

Elizabeth:
- A jest chociaż przystojny? Albo z charakteru fajny? Nie chce się oddawać byle komu... - zaczęła pytać nie będąc w pełni świadoma, kim właściwie jest Zartat. Nigdy nie słuchała innych, bo sama wolała dużo mówić. Nie dziwił jej, zatem fakt, że nie miała o nm całkowitego pojęcia.

Funeris Venatio:
- Zartat to bóg, moje dziecko... - powiedział z nie tyle irytacją, co raczej zrezygnowaniem.

Elizabeth:
- Aaaaaa. - Zaczęła śmiać się z samej siebie. - A ja myślałam... - Jej zdanie przerwał następny jeszcze większy wybuch śmiechu. Jej z oczu zaczęły płynąć łzy szczęścia. Szybko przetarła je rękawem. Podrapała się po główce i spojrzała na rycerza.

- No, a jaki on jest? - zapytała jedynie po to, aby upewnić się, że nie jest to jakiś gburowaty bożek, co zniewala dziewice i robi z nimi niegrzeczne rzeczy.

Funeris Venatio:
- Pan Nadziei i ÂŚwiatła. Jak myślisz, jaki on może być?

Elizabeth:
- ÂŚwiatła.... - pomyślała Elizabeth bawiąc się włosami. - Może jest gwiazdą? Albo takim wieeeeelkim słońcem. - Uśmiechnęła się bardzo szeroko pokazując ząbki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej