Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wesele Devristusa i Patty Morii [wyprawa fabularna]

<< < (3/7) > >>

Dragosani:
Po wręczeniu prezentów, Drago i Nessa skorzystali z zaproszenia i usiedli do stołu. Wszak nie po to tu tyle jechali, aby zaraz sobie pójść. Trzeba było skorzystać z okazji do świętowania.

Nessa:
Długouchę bardzo ucieszyło, że Patty nie odebrała źle jej prezentu i tego, że wyszyła ród de Drake, a nie Morii. W końcu o korzeniach i własnych osiągnięciach należy pamiętać.
- W niektórych kręgach wesela zaczyna pierwszy taniec młodej pary - zwróciła się do Dragosaniego. Nie za bardzo wiedziała, co powiedzieć. Nie była na zbyt wielu aż tak wystawnych przyjęciach, jednak wypadało się odezwać.

Devristus Morii:
Zaczyna się, ale my pomijamy tą część, bo wszakże wszyscy zmęczeni podróżą, a dania stygną. No to za nową drogę życia!

Dragosani:
- W niektórych kręgach wesela zaczynały się dawniej od rytualnego mordu grupy niewolników - odpowiedział Drago, śmiertelnie poważnym tonem. - Ale to też sugeruję sobie odpuścić. To raczej średnio by wpłynęło na początek małżeństwa państwa młodych - dodał i tu już się uśmiechnął. Wyciągnął jedną z buteleczek z krwią. Samej krwi w niej nie było widać z racji ciemnego szkła, na dodatek owiniętego kawałkiem skóry.
- Nie wzgardzę poczęstunkiem, ale najpierw muszę skorzystać z własnych zapasów. - To powiedziawszy, odkorkował fiolkę, aby napić się krwi.

Tracę:
0,3 litra krwi wilka

Nessa:
- Wszystkiego dobrego! - zwróciła się do pana młodego z ponownymi życzeniami, choć wciąż była zdziwiona, że nie poświęca on swojego czasu innym, znamienitym gościom. Tutaj niektóre damy miały pierścienie, za które można by kupić i rezydencję.
- Miłośnik czerniny, tak? - ni to zapytała, ni to stwierdziła, komentując posiłek Dragosaniego. W końcu wypadało coś powiedzieć! A Nessie taka odpowiedź wydała się najmniej durna.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej