Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szlakiem Chmielowych pól

<< < (74/87) > >>

Armin:
Armin ucieszyła się na widok krasnoluda.
- Więc... - zaczęła opowiadać. - Te wszystkie morderstwa były pomysłem jakiegoś czarnego maga. - kobieta wskazała na trupa, który leżał na ziemi. - Chciał stworzyć jakąś postać ze skrawków ciał i chciał moją twarz... - tutaj maurenka urwała i spojrzała na wilka. - Ale go zabiłam i teraz wszystko powinno być dobrze. - kucnęła przy elfce. - Teraz trzeba ją obudzić. Charlotte, budzimy się. - zaczęła delikatnie potrząsać kobietą.

Silion aep Mor:
Krasnolud spojrzał na elfkę i rzekł do ciemnoskórej. - Jest nieprzytomna. Zostaw ją. Przeszukajmy tego maga, może ma coś ciekawego.

Armin:
Armin wstała i podeszła do martwego czarodzieja. Przykucnęła przy nim i zaczęła go przeszukiwać.
- A ty co robiłeś przez ten czas? - spytała się krasnoluda.

Silion aep Mor:
Przy zwłokach maga Armin znalazła oprawioną w skórę księgę. Krasnolud podszedł do czarnoskórej i pogładził ją po głowie. - Ja? No cóz, natknąłem się na mrocznych kultystów których szybko utłukłem ja psy. Potem pojawiłem się na bagnie, poznalem milego mezczyzne Regalta ktory uratował mnie przed wiwernami i nagle zlawiłem się przy Aresie. - poczochrał kobiecie włosy. - Co tam znalazłaś? - zapytał. Ares tymczasem cicho zaskomlał.

Armin:
Czarnoskóra wstała i podała księgę krasnoludowi.
- Znalezione nie kradzione. - maurenka uśmiechnęła się. - Ja się kompletnie na tym nie znam. - dodała po chwili. Kobieta poprawiła swoje poczochrane przez Siliona włosy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej