Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szlakiem Chmielowych pól

<< < (3/87) > >>

Armin:
Armin popatrzyła na maurenkę już łagodniejszym wzrokiem.
- Kto tutaj mówi o odbieraniu? Po prostu nie mam zaufania do nowych osób. - uśmiechnęła się. - Poza tym czarnoskóre trzymają się razem, co nie? - puściła oczko do dziewczyny. Rasherze, chyba niedługo złożę ci ofiarę z kobiety... - Masz wszystko co potrzebne Sil? Możemy wyruszać? - zwróciła się do towarzysza.

Silion aep Mor:
Krasnolud spojrzal na obie kobiety, wygladaly tak jakby mialy sie pobic. Jakby miala sie tu zaraz odbyc walka kogutow.
No bez przesady, one sie tu zaraz pozabijaja. Japierdziele.
-Yyy, kobietki, zluzujcie majty. Nie mozecie sie zaprzyjaznic? Dobra Ar chodzmy. - krasnolud zlapal Ar za nadgarstek i spojrzal jej w oczy. Poslal jej usmiech mowiacy nic pomiedzy mna a Milva nie ma. W tym czasie Milva zamknela drzwi i tyle ja widzieli.
Staliscie sobie tak przed domem Siliona.

Armin:
- No co? - powiedziała czarnoskóra. Patrzyła Silionowi prosto w oczy. - Idziemy, czy nie? - spytała.

Silion aep Mor:
Krasnolud poglaskal ja po policzku. - Idziemy. - rzekl wesolo. - Ale... Spieszy ci sie gdzies? - zapytal ruszajac w strone bramy miasta.
Szliscie powoli w strone wyjscia z miasta. Bylo poludnie i co dziwne o tej porze ulice byly puste, idealna sytuacja na rozmowe. :)

Armin:
Armin szła wraz krasnoludem w kierunku, który wcześniej obrał Silion.
- A skąd wiesz, że masz gdzieś tam rodzinę? - czarnoskóra była z natury ciekawa świata. Sama rodziny obecnie nie ma. Wszyscy bliscy jej zginęli... Popatrzyła na Aresa i pogłaskała go po grzbiecie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej