Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba siły #8 - Gaorth
Funeris Venatio:
- A panie. ÂŻycie mi przed oczami przeleciało jak wtedy, gdy mnie ta bestia goniła.
Gaorth:
Gaorth po rozmowie z niziołkiem, poszedł w dalszą wyprawę do wieży.
Funeris Venatio:
No i człek znalazł się przed nią, wskazaną przez paladyna w służbie Zartata i królestwa Valfden. Była naprawdę wysoka, przytulona do załomu muru łączącego zachodnią i północą ścianę. Wykonana z mocnego kamienia, gruba, przysadzista u podstawy i płynnie przechodząca w strzeliste zwieńczenie na szczycie. Jakby połączenie dwóch stylów architektonicznych. Człowiek zadarł głowę i zobaczył oznaczenia cechu płatnerzy, do których owa budowla należała. To oni dbali o jej stan, w razie wojny bronili tego odcinka umocnień i odpowiadali za jego utrzymanie. Teraz kręcili się tutaj przedstawiciele dosłownie każdej jednej rasy. Ludzie przemierzali uliczki, orkowie i krasnoludzi trudzili się w pocie czoła, maureni i niziołkowie próbowali co nieco sprzedać. Straż miejska czaiła się gdzieś tam pośród gawiedzi, pilnując porządku i czuwając nad okolicą. Nikt nie zwracał uwagi na pojedynczego człowieka, który stał samotnie przed wieżą.
//Mam szczerą nadzieję, że jednozdaniowe posty są tylko przykrywką i potrafisz pokazać coś więcej. Gdyż z takim podejściem szybko test może się nie udać.
Gaorth:
Gaorth postanowił odnaleźć tego opisywanego stwora, który miał rzekomo mieć trzy głowy, ziać ogniem, posiadać ogromne kły oraz skrzydła. Aczkolwiek nasz człowiek po początkowych próbach poszukiwań nic specjalego znalazł.
Funeris Venatio:
No nie znalazł, bo jak na razie żadnej akcji nie przedsięwziął. Stał przed wieżą i czekał na cud. A bestia była taka niedobra, tak niewychowana, nieludzka, barbarzyńska, przepełniona niechęcią do wszelkiego stworzenia (a ludzi stojących pod wieżami to już w ogóle!), że pojawić się sama nie chciała. Gaorth czekał więc, a minuty upływały. Minuty, które miały przerodzić się w godziny, te zaś naturalną koleją rzeczy w końcu staną się dniami. Później to już górki, coraz bliżej śmierci z odwodnienia, głodu i sztyletu pod żebra.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej