- A co towarzystwo ci zbrzydło? Na raz jego twarz zmieniła się w głaz i powiedział to tak poważnie, że aż surowo.
Widzisz, że Shani zmieniła pozycję kładąc się na plecach z głową na kolanach Riny. Jej sukienka ku uciesze wojownika siedzącego po jej prawej zjechała aż do pasa. Shani zaczęła snuć swoje marzycielskie wywody których nie za bardzo rozumiałeś. Widzisz, że Rina jest ewidentnie skrępowana pozycją driady, która zdaje się tego w ogóle nie zauważać. Shani zdążyła już skupić na sobie uwagę połowy wojów siedzących po tej "lepszej" stronie.
Rina usłyszała twoje pytanie, ale tylko nerwowo się uśmiechnęła. Wódz nie widząc tego wszystkiego dalej się na ciebie patrzył i pociągnął nosem.
- W ogóle to może byś się umył po wyjściu z tego kokonu co? ÂŚmierdzisz. Powiedział z powagą jak by odprawiał pogrzeb.