// Nie no ja ci nie bronie, ale nie oczekuj, że od tak zmienię jej charakter który tworzyłem całą wyprawę.
Ostatnie co pamiętasz to pięść wielkości twojej głowy trafiająca cię prosto w twarz.
Obudziłeś się na ziemi. Obraz powoli Ci się wyostrzał, aż wreszcie zobaczyłeś, że jest przy tobie Shani. Spojrzałeś dalej i zobaczyłeś, że leżysz jakieś 10 metrów od ogniska. Płomień się już dopala i wojownicy siedzą naokoło cicho rozmawiając. Zauważyła cię Rina i ruszyła w twoją stronę.