Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Alchemik druidowi bratem

<< < (15/119) > >>

Mourtun:
//XD Maja laznie a myja sie w strumieniu. Moge ja tego...?
Niziolek nie rozgladal sie zbytnio, gdyz jego wzrok przykula wysoka, urodziwa elfka.
//ladna chociaz?
Zastapil jej droge, stanal na drodze pomiedzy nia a drzwiami. Zrobil sliczne oczka i spojrzal jej w oczy. - Utonalem w twych oczach, sa piekne... Jestes... Bardzo piekna... - poslal jej usmiech z lekkim akcentem podrywnym.

Rodred:
Podparła boki i popatrzyła na ciebie z góry. (Jest 2x wyższa)
- Tak? A ja nawet z tak wysoka czuję, że jesteś pijany.

Mourtun:
Niziolek tylko sie zasmial. - Nie jestem pijany, karczmarz poczestowal mnie odrobina wina do kolacji, na trawienie. A ty jestes piekna o dlugonoga. W twych oczach mozna sie zatracic, utonac. Jestem Mourtun. - rzekl z podnieceniem.

//Nie jestem narabany.

Rodred:
Jej oczy rzeczywiście są piękne. Niebiesko zielone. Wyglądają jak zorza polarna.
- Zejdź mi z drogi. Co ty sobie w ogóle wyobrażasz?
Przez chwilę przeszło Ci przez głowę, jakim cudem taka piękna elfka miała by się chcieć przespać z jakimś niziołkiem?
Oprócz pięknych oczu ma też długie blond włosy. Nawet twoje niewprawne oko zauważyło, że nie są zbyt zadbane. Ubrana jest raczej po męsku. W cienką koszulę, spodnie i wysokie buty. Zobaczyłeś, że koszula na skos jest lekko wydarta. Również, że elfka na lewym przedramieniu ma liczne blizny. Choć próbowała je zamaskować są widoczne.
Zrozumiałeś, że nie jest to zwykła panienka z bogatego domu. Przypomniałeś sobie też, że elfy przecież na ogół są dumne i niedostępne.
//23:20

Mourtun:
Niziolek sklonil sie w pas, po czym rzekl do niej. - Przepraszam o pani, twa uroda ktora jest niczym slonce w piekny,goracy, letni dzien przycmila me zmysly. Pierwszy raz w zyciu widze rownie piekny kwiat zycia. - ponownie sie uklonil. - Wyrazam glebokie ubolewanie ze dalem sie zwiesc piekielnym namowa karczmarza odnosnie alkoholu. - niziolek zrobil zawstydzona mine. Jednoczesnie ustapil jej miejsca, nie chcac jej denerwowac. Jesli teraz mu sie nie uda, wroci za 20 minut jak jeszcze nie bedzie spac i bedzie chetniejsza.
- Jednoczesnie o kwiecie piekna prosze przyjac moje pozdrowienie. Unirzony niziolek zyczy milej nocy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej