Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Alchemik druidowi bratem
Mourtun:
Niziolek usiadl na wolnym krzesle i czekal na piwo, nie chcial aby karczmarz cokolwiek uslyszal. Lustrowal wzrokiem "wojownikow". - To moze na poczatek. Jestem Mourtun. Zaraz dostaniemy piwko i wszystko wam opowiem.
Rodred:
Prawie natychmiast karczmarz z pomocą dwóch pomocnic przyniósł piwa i pospiesznie się usunął.
- Możesz se być kim tylko chcesz. Po coś tu przylazł? Jego koleżkowie też nie wyglądali na przyjaznych.
Mourtun:
- Przyslal mnie tutaj pewien ork, Dimitri. Mam "negocjowac" w lesie.
Rodred:
- Ork? Popatrzył na ciebie zdziwiony.
- Znam pewnego Dimitra ale z pewnością nie jest on orkiem. Mimo, że posturą może go trochę przypominać.
Mourtun:
- No coz. Byl wielki wiec musialem ulec pozorom. Ale to raczej o niego chodzi. Dimitr przesiaduje w Atusel.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej