Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Alchemik druidowi bratem

<< < (100/119) > >>

Rodred:
- Już Ci mówiłam, że to niebezpieczny las. I może uda się coś upolować.  Uśmiechnęła się słodko.
- Powiedz mi bo mnie to nurtuje, gdzie się patrzyli Ci wojownicy?  I ten niewinny uśmiech.

Mourtun:
Niziolek zawstydzil sie i rzekl rownie zawstydzony. *ekhem* - Patrzyli ci sie, no ten, pod sukienke. - po tym wesolo ochlapal Shani woda, podplynal blizej by poglaskac ja po glowie. - Jestes slodka, wiesz?

Rodred:
- Cóż takiego jest do oglądania pod moją sukienką? I Słodkie to są truskawki.  Powiedziała i popatrzyła na ciebie podejrzliwie.
W tym momencie Shani się obróciła w miejscu w wodzie i uniosła się troszkę wyżej. W oka mgnienie wypuściła dwie strzały w mrok. Usłyszałeś krótkie kwiknięcie.
- Będzie dzik na ruszt.  Uśmiechnęła się po czym skierowała w stronę brzegu po nowe strzały.

Mourtun:
Przemyl sobie twarz i wlosy czekajac na powrot driady. Chcial wytlumaczyc o co chodzi z ta sukienka.

Rodred:
Driada szybko wróciła i zabrała się za mycie włosów patrząc na ciebie wyczekująco.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej