Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Alchemik druidowi bratem
Rodred:
- Już Ci mówiłam, że to niebezpieczny las. I może uda się coś upolować. Uśmiechnęła się słodko.
- Powiedz mi bo mnie to nurtuje, gdzie się patrzyli Ci wojownicy? I ten niewinny uśmiech.
Mourtun:
Niziolek zawstydzil sie i rzekl rownie zawstydzony. *ekhem* - Patrzyli ci sie, no ten, pod sukienke. - po tym wesolo ochlapal Shani woda, podplynal blizej by poglaskac ja po glowie. - Jestes slodka, wiesz?
Rodred:
- Cóż takiego jest do oglądania pod moją sukienką? I Słodkie to są truskawki. Powiedziała i popatrzyła na ciebie podejrzliwie.
W tym momencie Shani się obróciła w miejscu w wodzie i uniosła się troszkę wyżej. W oka mgnienie wypuściła dwie strzały w mrok. Usłyszałeś krótkie kwiknięcie.
- Będzie dzik na ruszt. Uśmiechnęła się po czym skierowała w stronę brzegu po nowe strzały.
Mourtun:
Przemyl sobie twarz i wlosy czekajac na powrot driady. Chcial wytlumaczyc o co chodzi z ta sukienka.
Rodred:
Driada szybko wróciła i zabrała się za mycie włosów patrząc na ciebie wyczekująco.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej