Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Alchemik druidowi bratem
Mourtun:
//Ok, jak uważasz...
Niziołek wziął róg i łyknął trochę miodu po czym uśmiechnął się do Riny, zaprosił ją do siebie gestem dłoni, oczywiście nie jakimś chamskim lecz dostojnym, eleganckim ruchem dłoni. Cały czas się uśmiechał.
Rodred:
Uśmiech odwzajemniła jednak delikatnym ruchem oczu wskazała Ci Shani siedzącą obok niej niemal do niej przytuloną i cały czas o czymś mówiącą. Widzisz, że Rina chętnie udziela się w tej rozmowie.
Mourtun:
Tak więc niziołek tylko się zaśmiał i znów łyknął, przeciągnął się i wyluzował, obserwował wszystkich wokół.
Rodred:
- Hej! Niziołku! Choć no tu na chwilę! Zawołał wesoło Nikolej robiąc Ci miejsce po swojej lewicy. Po prawicy siedzi Rina.
Mourtun:
- Idę! - łyknął miodu i wstał, podszedł do woja i usiadł po jego "lewicy". - Słucham cię Nikolaju!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej