Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Alchemik druidowi bratem
Rodred:
Adrenalina opadła gdy uspokoiłeś oddech. Nikogo wokół nie widziałeś ani nie słyszałeś. Usłyszałeś jak to coś co podpaliłeś w końcu umilkło i się wywróciło. Ghul spadł na twarz zaraz obok ciebie. Nadal się palił więc płomienie mogą się rozprzestrzenić. Wtem uderzyła cię fala bólu. W biodrze, ale przede wszystkim na piersi. Spojrzałeś na nią i zobaczyłeś potężne cztery rozdarcie idące aż od lewej strony biodra, przez brzuch, pierś, a wreszcie prawe ramie. Widzisz jak z ran wycieka krew. Co jednak cię bardziej zmartwiło to to, że wokół nich jest jakaś dziwna substancja, która pewnie dostała się też do środka.
Mourtun:
//Glebokosc i dlugosc ran? Czy mikstura leczenia 0,3l pomoze? No bez jaj, do konca wyprawy to wszystkie konczyny bede mial urwane :(
Rodred:
// Długość 4x 35 cm. głębokość 2-4 cm. Załagodzi krwawienie. Graj mądrze to nic Ci nie będzie. Zrobiłeś 2 błędy wiec dorwał cię ghul. Na twoim miejscu raczej bym się zastanowił czy przeżyje następne 6 h.
Mourtun:
//Ja na legalu uzywajac umki sie zakradalem, umki ktora ty olales wypierajac sie umka stwora ktorego nie ma i nawet nie dales dowodu na ta umke wiec wiesz... Troche to nie fair. :(
Niziolek odkorkowal mala miksture lecznicza ktora mial przy pasie i wypil. Buteleczke rzucil gdzies w dal. Tlukl plasko, mocno bulatem w cialo ghula by je zgasic. Sprobowal wstac i zobaczyc czy da rade chodzic.
//Trace: mikstura leczenia ran (0,3l)
Rodred:
// Nie ma ghula? Nie wrzuciłem statystyk bo fabularnie nie wiedziałeś co to. Tam masz jego umke.
Udało Ci się po chwili zgasić ghula. Jednak ze wstawaniem było już ciężej. Mocny ból w biodrze ci to uniemożliwiał. Zdawałeś sobie sprawę, że nadmierne ruszanie, może pogorszyć sprawę. Nie za bardzo masz władzę w nogach.
//2:00
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej