Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Alchemik druidowi bratem

<< < (42/119) > >>

Rodred:
// "bole"? *bóle Mr. Czepialski.

Popatrzyła na ciebie mocno zdziwionym i zdenerwowanym wzrokiem. Na zewnątrz usłyszałeś krzątaninę i po chwili obok driady przecisnął się Torn mówiąc.
 -  Idź już słonko przygotuj gościowi wywar ja się nim zajmę w tym czasie.   Mówiąc to właściwie wypchnął ją z mieszkania. Zobaczyłeś, że on też jest od pasa w górę rozebrany i dziwnie zadowolony. Gdy tylko driada wyszła zaczął gorączkowo gestykulować.
-  Oszalałeś?!  wykrzyknął szeptem.
-  Nic nie wiesz o driadach czy co?!  znowu wykrzyknięcie.
-  Właśnie otarłeś się o śmierć! One nie są... No ten tego.. Takie jak my! Jak by załapała, że traktujesz ją jak taką ludzką kobietę (bo co nie co o tym wie mimo, że jest driadą) to zabiła by cię na miejscu. Z samej nie pewności o co ci chodzi. One już w zwyczaju mają podejrzewać najgorsze, a cholera wie co w ich mniemaniu jest najgorsze!

Mourtun:
- No ale co ja...? - zapytal jakajac sie. - Gdzie moje ubranie, ekwipunek?

Rodred:
-  Jak się wykurujesz to wszystko dostaniesz.   Powiedział z przekąsem.
-  Przez ten czas staraj się jej nie wkurzyć.   Zaczął powoli wychodzić.
-  A i nie gap się jej tak obcesowo na cycki. Nie lubi tego bo nie wie czemu to się robi.  Powiedział na odchodnym wychodząc.

Mourtun:
- Za kogo ty mnie uwazasz? - smiechnal. - Dzieki za rade! - rzucil odchodzacemu goblinowi. Ulozyl sie na lozku i myslal. Ciekawe co u Riny?

Rodred:
W tym momencie weszła driada już od wejścia mierząc cię podejrzliwym spojrzeniem. W dwóch szybkich krokach znalazła się przy tobie pomagając Ci się podźwignąć i przykładając Ci drewnianą miseczkę do ust.
- Wypij to do dna.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej