Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Alchemik druidowi bratem

<< < (35/119) > >>

Mourtun:
Niziolek byl pod wrazeniem medycznych zdolnosci goblina, z zaciekawieniem ogladal przebieg zabiegu. Gdy ten skonczyl z troska w glosie zadal jedno krotkie pytanie. - Wyzdrowieje?

Rodred:
Goblin spojrzał z powrotem na ptaka i pogładził go po brzuszku.
-  Tak. Chociaż nie wiem jak głęboko go zmroziłeś.

Mourtun:
Niziolek usmiechnal sie z ulga slyszac pozytywne zdanie. - No coz. Tego i ja nie wiem, to byla runa! Ale ciekawi mnie skad u ciebie takie umiejetnosci medyczne i wiedza o roslinach? Od druidow? Wspominales cos o nich. A tak wogole to jestem Mourtun a ty jak masz na imie? - zapytal ostroznie podajac reke.

Rodred:
-  Torn ÂŚlawko Młody VII  Odpowiedział goblin podając rękę.
-  Tego akurat nauczyłem się od brata. Wiedza od druidów jest w starszych pokoleniach. Jestem za młody, żeby się jej uczyć. Po chwili zapytał.
-  Czemu cię Ci druidzi tak interesują?

Mourtun:
Niziołek usiadł obok goblina gdyż mięśnie nóg trochę go bolały po tej szamotaninie z wciągającym go na żywca bagnem. Spojrzał na małego poszkodowanego po czym na twarz Torna. Wyciągnął nogi przed siebie, ręce położył na nich i zaczął mówić. - Miło mi poznać! Pytasz dlaczego się tak interesuje, pytam gdyż wysłano mnie abym doprowadził do pojednania waszych racji. Mam pomóc wam się dogadać z Druidami, a i im dogadać się z wami. Rozumiesz o co chodzi? Mam być trochę takim mediatorem w waszych sprawach. - spojrzał w dal. - Tak przy okazji, wiesz może jak niepostrzeżenie dostać się w górę strumienia? - zapytał z niekrytą ciekawością.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej