Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Dael:
Dael dojrzał sztylet i uśmiechnął się ... Będzie na druga nogę do jego sztyletu, albo na sprzedaż. Podszedł do skrzyń i zobaczył że sztylet jest ciężki ... W końcu to złoto. -Odłożmy to wszystko na wozy, i tak jest zniszczone
Creed Canue:
-Panuje tam śmierć, tak? Czyli możemy tam spotkać zjawy, szkielety i inne nieumarłe bestie, dobrze mówię? - Powiedział zabierając miecz ze złota, przeglądnął go i odłożył na wóz by nie nosić go przez resztę wyprawy.
Dael:
-Mam dwa pytania, w jakim sensie panuje tam śmierć oraz drugie które mnie od dawna ciekawi, to w jaki sposób rozmawiasz z drzewami ? Zapytał Dael Eustachego
Melkior Tacticus:
Piękna robota. Powiedział zabierając złoty miecz, nie był pewny czy go sprzeda czy też powiesi nad kominkiem. Odłożył go na wóz i ruszył za resztą grupy.
TheMo:
Themo wziął w dłonie puklerz i obejrzał go ze wszystkich stron. Był sporo zniszczony, ale czemu się dziwić. Czas robi swoje. Położył go na wozie i wrócił do reszty.
-ÂŚmierć? Jaka konkretnie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej