Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Nawaar:
- Zatem idziemy.
Powiedział i ruszył za towarzyszami do wyjścia z tunelu a potem na główny trakt! Miał nadzieję, że nagle znów nie zrobi się niebezpiecznie. Dobrze jednak się stało, że Eustachy płynie z nami i nawet okazał się pomocy targając wóz pełen minerałów. Pewnie tak dziękował za okazaną pomoc w dotarciu do nowych terenów. Dhampir, nie mógł się doczekać co będzie dalej.
Melkior Tacticus:
Dalej będą pewnie ruiny i... niespodzianka! Więcej ruin. No bo co innego - po za wrogą fauną - mogą tu zastać. Ktoś rzekłby że np. zagubionego Satyra albo chordę krwiożerczych wiewiórek lub co gorsza bobry nekromantów na bojowych jucznych ślimakach! Cóż, ewidentnie za dużo czasu ktoś spędzał w Ekkerundzkiej bibliotece... Melkior prychnął ze śmiechu wyobrażając sobie odziane w czarne szaty bobry z kosturami w łapkach jadące na wielkich jucznych ślimakach.
Creed Canue:
-Dobrze, a więc ruszajmy. - Powiedział i pomógł pchać wóz.
Canis:
Po kilku kilometrach trafiliście do rozwidlenia dróg gdzie skręciliście na wschód. Po przejściu kilometra dotarliscie do ruin Ab Narnel...
Ruiny te są umiejscowione na wschodnim wybrzeżu wyspy Valant, dokładnie jej południowej części zwanej Iz Isash. Znajdują się one na wybrzeżu morza wewnątrz archipelagu, Enart. Ruiny są położone kilkanaście kilometrów na wschód od ruin kopalni. Stan tego miejsca jest okropny. od wybrzeża widać jedynie zgliszcza i pozostałości po wielkich budynkach i wysokich gmachach. Była to jedna z pięciu największych metropolii tego rejonu. Z ruin pozostały wyłącznie resztki budynków, zaś całość została zniszczona nie tylko ze względu na niszczycielskie działanie czasu, czy erupcje wulkanów. wszędzie widać ogromne odciski wielkich łap bestii. Wnioskuje się, że dzieła zwieńczyły również wiwerny, które są spotykane na morzu podczas przepraw w pobliżu skalistych wybrzeży wyspy Valant. W ruinach ciężko doszukać się mistycyzmu czy też tajemnic. piach skutecznie przysypał większość obiektów, mogących budzić zainteresowanie. Czy znajdą się śmiali Archeolodzy, którzy zdołają odkryć tajemnice tych ruin? Czas pokaże. Na południe od ruin rozciąga się niewielka puszcza tropikalna.
- Mówiłem wam, ze tu to nawet mucha boi się tych resztek dotknać...
TheMo:
-Jesteśmy trochę więksi i mądrzejsi od muchy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej