Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Creed Canue:
Creed z towarzyszami dotarł do kopalni soli, miał nadzieję że nie spotkają tu jakiś potwarów, a w szczególności mutantów tym bardziej że tu nie ma czarnej rudy tylko sól, po chwili dodał - To miejsce jest dobrze zachowane, wejdźmy do środka i poszukajmy trochę soli bo w końcu chyba po to my tu przyszli, dobrze mówie? - powiedział cały czas trzymając miecz w dłoni.
Nawaar:
Towarzysze dotarli do kolejnej kopalni a była to już ostatnia! Kopalnia soli prezentowała się niesamowicie. Wszech obecna sól zdobiła całe miasto wżerając się w góry, co dało nieziemski widok. Dhampir napawał się trochę widokiem tych niezwykłych zabudować, ale również był ciekaw wewnętrznej części miasta oraz kopalni i jej środka. Mimo, że okolica wyglądała na biedną, bo sól nie jest zbyt ważnym minerałem to na wakacje i wypoczynek było idealne!
- Zaprawdę powiadam wam, że tu jest fajnie! Jak ta kopalnia i to miasto wróci do życia to pewnie wybiorę się tutaj na wakacje. Naprawdę miła okolica.
Mówił w pełnym zachwycie tym wszystkim, co teraz ujrzał. Jednak jeszcze nie był w środku, a tam pewnie będzie jeszcze lepiej!
- Już, nie mogę doczekać się aż zobaczę wnętrze tego miasta.
Mówiąc to wiercił się trochę w miejscu.
Canis:
No to chodźmy do środka... powiedział i ruszył w kierunku największego otworu, prowadzącego w głąb gór do szybu kopalnianego...
Sól jest jednym ze wspaniałych odkryć kultury, nie tylko ze względu na specyficzne walory smakowe, czy skuteczność w walkach z demonami. Ma to wymiar również konserwacyjny. wszędzie obecna sól dokonała fascynujących rzeczy. ciała martwych górników, którzy nie zdążyli uciec podczas kataklizmu są zachowane niemal w idealnej okazałości, a stabilność konstrukcji wydrążonych tuneli nie ucierpiała pomimo upływu tylu alt. Można wejść do kopalni i aktywnie prowadzić wydobycie, nie am potrzeby dokonywać żadnych prac konserwacyjnych. Walory widokowe tego miejsca są również nie do pominięcia. błyszczące kryształy soli i błękitna poświata nadają miejscu piękny wygląd godny szlacheckich komnat.
Tak idąc i oglądając piękną okolicę wewnątrz góry, tunelu, w którym prowadzono wydobycie bez tworzenia niższych pieter tylko idąc stale po skosie w dół, dostrzegliście ciekawą postać oglądającą to miejsce, wyglądał jak zagubiony Jaś w świecie olbrzymów.
Creed Canue:
Creed po wejściu do kopalni zafascynował się tym jak wygląda to w środku ledwo zobaczył tajemniczą postać, po chwili rzekł do niej mówiąc bardzo pomału. -Kim ty jesteś? Jak się nazywasz? Nie zamierzamy zrobić ci krzywdy. - powiedział chowając broń żeby wiedział że nie zamierza mu zrobić nic złego.
Dael:
Po wejściu do kopalni, Dael był bardzo zdziwiony wręcz idealnym stanem kopalni ! Od razu będzie można prowadzić wydobycie! Po chwili podróży po kopalni natrafili na dziwną istotę. Dael lekko mu się uklonił i stwierdził : -Witaj, czym jesteś ?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej