Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.

<< < (147/184) > >>

Anette Du'Monteau:
-Całkiem ładnie tutaj. Lepiej niż w poprzednich miejscach.

Nawaar:
Dhampir nieustanie ciągnął łańcuchy zwłaszcza, kiedy była noc poczuł w sobie moc! Natura wampirza dała o sobie znać, ale mimo to i tak się męczył. Pewnie dlatego Salazar zaproponował krótkie postoje na jedzenie i picie, bo energia uciekała w zastraszającym tempie. Długowieczny jadł i pił nabierając sił i ciągnął dalej łańcuch. Dopóki, nie dopłynęli na brzeg, gdzie ich oczom ukazało się miasto! Całe zadbane i gotowe do zamieszkania, ale oczywiście najpierw eksploracja tych terenów, kiedy słońce zaczynało wychodzić za horyzont Silavster poczuł spadek sił, ale nadal mógł działać. Dlatego szybko wyszedł z barki i wyciągnął razem z orkiem wóz, który mógł ciągnąc dalej.
Długowieczny na szybko ocenił stan miasta oraz pozostałe liny stanowiące dobrą drogę do przeprawy do następnych miejsc.
- Zgoła odmienny widok jak widzieliśmy wcześniej to fakt! To miasto wcale nie ucierpiało przez kataklizmy. Jestem pełen podziwu i z tego, co da się zaobserwować jest ono połączane z wieloma punktami, co znaczy tyle, że to miasto było bardzo ważne. 
Skończył i nadal przyglądał się budynkom.
       

Melkior Tacticus:
- Bunkrów nie ma ale też jest zajebiście. Skomentował widok ruin, całkiem ładnych nawet. - To co? Szukamy byczej skóry będącej mapą?

Canis:
- Tak, ten stan jest wynikiem dwóch rzeczy, jedna to to, że miasto jest osłonięte górami i jedyne sposoby dostania się tutaj to kopalnia czarnej rudy lub droga morska, poza tym do produkcji tego miasta wykorzystano czarną rudę, skażoną czarną rudę której nie oczyszczano z energii, w murach najstarszych budowli są rdzenie z czarnej rudy, trzeba uważać na te tereny, długie oddziaływanie czarnej rudy prowadzi do niebezpiecznych mutacji i wynaturzeń. to miasto z pozoru jest piękne a w rzeczywistości toczyła je choroba.

- Niemniej jednak kilka chwil w tych ruinach nie skaże nas na wieczne potępienie, więc chodźmy do miasta. - powiedział i ruszył w kierunku częściowo przysypanego piaskiem miasta. - Nie znajdziemy tu nic cennego, to wam mówię od razu, musimy znaleźć przejście miedzy górami, które doprowadzi ans do ruin kopalni. miasto było ogołocone z cennych przedmiotów, traktował o tym raport Raan'oila, tego dracona co działał z Raanaarami. Ale oczywiście warto sprawdzić...

Melkior Tacticus:
- Nie musisz nam mówić co czarna ruda ruda robi z ludzi czy elfów, 15 lat wystarczy by zrobić z mózgu sieczkę... Wiecie o kim mówię. Ponoć nie mówi się źle o zmarłych ale... taka była prawda.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej