Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.

<< < (115/184) > >>

Melkior Tacticus:
- Fajne pamiątki. Skomentował widok dwóch szkieletów i ułożył się do snu.

Nawaar:
Dhampir w końcu dopchał wózek wraz z resztą towarzyszy ku wyjściu z tunelu. Silvaster odchodząc od wózka również położył się na ziemi, bo na Bogów potrzebował tego odpoczynku do samego rana! Długowieczny czuł satysfakcję z tego, że udało się coś wyciągnąć z tego tunelu poza samym węglem! A, przy okazji odesłać kilka udręczonych dusz do zaświatów, gdzie mogły zaznać spoczynku. Długowieczny podziwiał noc i nieustannie patrząc w zachmurzone niebo wsłuchiwał się w ciszę, która była dookoła i starał się wyłapać pierwsze krople deszczu. Tego właśnie teraz potrzebował, ale nie zapomniał o obietnicy złożonej dwóm duchom, więc rzekł do Daela patrząc cały czas w niebo odetchnąwszy.
- Ach....... Tego mi teraz potrzeba ciszy, odpoczynku i spokoju. Daelu jutro z samego rańca pochowamy szczątki, chyba, że kapitan stwierdzi inaczej.
Kończąc przymknął na chwilę oczy oddając się całkowicie ciszy.

Dael:
Dael nie protestował przeciwko pochowaniu ciał jutro. Czekali tyle lat więc jeden dzień nic nie zmieni. Poszedł w stronę beczki z woda, wziął kubek i odetchnął chwilę. -To był dość ... obfitujący w wrażenia dzień Rzekł do Silvy siadąc na trawie z kubkiem wody w ręku.

Nawaar:
- Tak, a to dopiero początek przygody. Odpowiedział z zamkniętymi oczyma i mając nadzieję, że nikt więcej się do niego na razie nie odezwie.

Dael:
Dael nie odzywał się. Zamknął oczy na moment. Chciał odpocząć a moze nawet się przez chwilę przespać. Po całym dniu wrażeń jego umysł i ciało były prawie na granicy. Westchnął głośno podniósł się  w stronę beczki z mięsem .Wyjął duży kawał i zaczął jeść.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej