Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
Nawaar:
Dhampir dojrzał skutki swoich działań, które były zadowalające, ponieważ kości stały się prochem a krzyczące zjawy odeszły zupełnie za sprawą magicznego ataku elfa, który mimo wszytko nie wyglądał na maga! Silvaster lekkim uśmiechem podszedł po łuk i znów chwytając go w ręce zwrócił się do towarzyszy.
- Niestety to jeszcze nie koniec.
Wtedy spojrzał na zwłoki z kajdanami u rąk.
Dael:
-Sugerujesz że gdzieś tutaj kryją się jeszcze dwie zjawy ? Nie prościej dla pewności zniszczyć i te ciała ? Zapytał Dael.
Canis:
Gdy przyjrzeliście się tym ciałom dokładniej, były one spętane łańcuchami razem, były inne, jedno ciało całe obłożone łańcuchem a drugie przypominało Aranasa.
Gdy tak staliście i kontemplowaliście wygląd, dotarła do was kolejna, jedna zjawa, a wyglądała dokładnie tak, jak ten, który leżał przy tej dwójce, podszedł do was. Aranas również się zbliżył jednak milczał. Nowy duch nie atakował was, jednak nie wyglądał na miłego.
- Jestem Darass, duch niewolnika.
DarkModders:
Dojadł to co dostał i odstawił na bok kubek. Był zmęczony i nie zmiał zamiaru cały czas wpatrywać sie czy nikt i nic nie próbuje podejść ich i pożreć. Ułożył sie wygodnie na boku i zasnął jak kamień.
Nawaar:
Pozostałe dwa ciała leżały sobie bezwładnie spięte łańcuchami. Jedno z nich było łudząco podobne do Aranasa zaś drugie do nikogo nie pasowało, bo jeszcze zjawa, widmo, duch się nie ukazało z resztą do czasu. Wystarczyła chwila czekania i nie trzeba było czekać na pojawienie się awatara podobnego do Aranasa w sumie nawet on sam przybył osobiście, ale milczał chyba na coś czekając?
Pojawienie się nowego ducha sprawiło, że już wszystkie ciała dało się rozpoznać i to właśnie ten spętany łańcuchami przemówił a było on jednym z niewolników. Dhampir wyczuwał wrogość w tej postaci do otoczenia a przynajmniej na pierwszy rzut oka, nie wyglądała na miłą i raczej będzie trudno z nim się dogadać, ale długowieczny nie mógł się domyśleć, co mu się przytrafiło i dlaczego stał się tym czym jest bez zadania pytania. Jednak wpadł na pierwsze lepsze z brzegu.
- Daraasie, jaka jest twoja historia?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej