Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kojący dotyk Enart. Odkrywanie tajemnicy archipelagu Chatal.
DarkModders:
Jaszczur po dłuższej przechadzce zszedł pod pokład gdzie mieściły się kajuty dla ekspedycji. Przeszedł na sam koniec kajuty i usadowił się na koji. ÂŚciągnął hełm i położył sie zasypiając dość szybko.
Creed Canue:
-A może chodźmy coś zjeść, tam porozmawiamy i ustalimy czy będziemy walczyć czy nie. Co ty na to? - powiedział elf chowając miecz z pochwy. Czuł na sobie lekki powiew wiatru, być może że to będzie ostatni do powrotu z tej wyspy, jak mają tam być takie upały.
Dael:
- W sumie ... czemu nie, mamy dużo czasu, uważam że nie musimy się śpieszyć, ale Twoja propozycja jest icągle aktualna Odpowiedział Dael zgadzając się z opinią elfa
Nawaar:
Dhampirowi też się wydawało, że popełnił kila błędów ale mówił szybko i takie rzeczy się po prostu zdarzają.
- Tą informacje wyjawił mi nasz kapitan, czyli Salazar. Opowiedział o zajściach, które wydarzyły się w Mor Andor, kiedy tam przebywał. Macie może ochotę zobaczyć rysunek przedstawiający pierwotnego demona? Zapytał szukając w kieszeniach ryciny.
Creed Canue:
-A wiec chodź. - Creed powoli zaczął schodzić pod pokład, wziął sobiekubek i nalał wody, a następnie zabrał jeden z talerzy i położył na nim suche mięse. Usiadł przy jednym z pustych stołów i jedząc czekał na Daela. Może to takie rewelacyjne nie jest ale mi wystarczy. pomyślał sobie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej