Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mieszkańcy Ysery
Devristus Morii:
Dziękuję za medalion. Widać, że ktoś tutaj o mnie dba! powiedział Devristus dalej badając grób.
Funeris Venatio:
Niewiele więcej mógł powiedzieć. Brzozy miały swoje lata, grób stał przynajmniej ze cztery (albo po prostu tak wyglądał), najbliższe otoczenie nie zdradzało żadnych oznak nieprawidłowości. Devristus oglądał krzyż jeszcze dobre pięć minut, szukając różnych wskazówek, lecz nic nie znalazł. Zauważył tylko, że temperatura spadła. Nagle i bardzo mocno, o osiem, może dziesięć stopni w ciągu kilku minut. Nie było to naturalne.
Devristus Morii:
Oho! Duch albo zjawa nadchodzi. Czemu ich materializacja zawsze jest spowodowana obniżeniem się temperatury, jakby nie mogły oddawać ciepła do otoczenia pomyślał Devristus, który na momencie spojrzał czy wszystko ma ze sobą potrzebnego do obronienia się przed astralnymi bytami. Miał nadzieję, ze zobaczy go, bo jeszcze nie został poddany rytuałowi, który pozwala mu widzieć byty astralne.
Funeris Venatio:
//Zapomniałbym:
Nazwa: Stary medalik z pentagramem
Opis: Stary i zaśniedziały naszyjnik wykonany z kiepskiej jakości metalu, o znikomej wartości handlowej, z wisiorkiem w kształcie pentagramu.
Dokładnie za Devristusem pojawiło się... coś. Albo ktoś.
Powłóczyste szaty, latarnia w ręku i kij, na którym staruszek się podpierał. Miał siwą brodę, ślepe oczy i stał na kamieniu nieopodal zupełnie boso. Patrzył się na Devristusa z niemałą niechęcią.
- Czego tu?! - warknął, a głos zmaterializował się w głowie człowieka. Był nieprzyjemny, należący do stereotypowego zrzędzącego starca, który całe swoje długie życie był nieszczęśliwy i teraz próbuje sprawić, żeby każdy inny również był nieszczęśliwy.
Devristus Morii:
Przyszedłem tutaj by sprawdzić co straszy mieszkańców pobliskiej wioski. Następnie znalazłem ten grób i medalik z wygrawerowanym moim imieniem i nazwiskiem. Kim jesteś?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej