Autor Wątek: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy  (Przeczytany 19508 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #180 dnia: 06 Maj 2015, 00:14:22 »
Czyż bitwa trwała w nieskończoność? Lucas musiał w takim razie rozejrzeć się po okolicy. Zdecydował się zwiedzić obóz tych, których pieśn o Bogurodzicy wcześniej usłyszał. Może gdzieś tam kryła się tajemnica tego, co szukał? Oddanie i wiara tych ludzi sprawiały na mścicielu wrażenie. Czuł jak z imieniem na ustach właśnie tej kobiety idą po zwycięstwo, chociaż nie widział, żeby póki co szala zwycięstwa przechylała się na czyjąś korzyść. Zartacie, oby Twoi wojownicy mieli tyle wiary, jak Ci tutaj.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #181 dnia: 06 Maj 2015, 10:10:17 »
Ostatnio, gdy Fun tak podziękował, jeden z rycerzy zginął od Nelthariona... Może była to wizja, ale bardzo niepokojąca.
Hmm... Jak cię znalazłam? Wyruszyłam z tobą, Lucasem i grupą rycerzy, by odnaleźć miejsce gdzie spędziłeś ostatnie kilka miesięcy. Mieliśmy też uporać się z sektą Orwell'a. Przemierzaliśmy podziemia tego starego młyna, nawiedzały nas wizje i demony zmieniające powłokę, aż dotarliśmy tu. Ja weszłam przez drzwi ozdobione jakimiś znakami piór świecącymi na niebiesko, a ty zostałeś na zewnątrz. I czekasz tam. Chyba.
-Mała ekspedycja ratunkowa z bractwa- wyjaśniła uśmiechając się. Nie chciała już wspominać o tej dziwnej sadzawce i Otchłani. To było za dużo nawet jak na jej głowę.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #181 dnia: 06 Maj 2015, 10:10:17 »

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #182 dnia: 06 Maj 2015, 11:22:15 »
Zaklęcie Funerisa wzmocniło jego ciało. Pokrzepiło go, dodało energii i pomogło wreszcie wstać. Nie mogąc się powstrzymać, przytulił się do Wieczorka i pocałował ją w czoło. ÂŁaska siły miała służyć do wzmacniania ciała w boju, ale nikt nigdy nie powiedział, że nie możną nią pomóc regeneracji zmęczonego organizmu. Efekt ten sam, zasada działania się przecież nie zmienia.
- Chodźmy stąd. Porozmawiamy później, wszystko się wyjaśni - powiedział, kierując się w stronę drzwi. Nie miał na sobie swojego ekwipunku - miecza, zbroi czy tarczy. Miał jedynie lniane podarte spodnie.



Lucas przemierzał pole bitwy idąc w kierunku wzgórza dowódców wojsk korony Rzeczypospolitej Polski. Widział już z daleka Władysława Jagiełłę, zwanego ongiś z litewskiego Jogajłą, chociaż sam nie miał pojęcia, że ten władca tak się właśnie nazywa. Proporce powiewały na lekkim wietrze, biały orzeł w koronie i ze złotymi szponami łopotał na czerwonym tle.
ÂŚwięty Mściciel dostrzegł przed sobą odzianą na czarno postać.

Czarny rycerz, w zbroi koloru nocnego nieba, zdawał się być równie niematerialny, co Lucas. Jego koń tańczył w miejscu, chcąc wyrwać się d przodu i ruszyć cwałem na przeciwnika. Wojownik nie miał kopii, w ręce trzymał bastardowy miecz i sam był wielkie niczym góra. Wyraźnie patrzył się w stronę zakonnika, wskazując go swoim ostrzem. Wreszcie szturchnął konia ostrogami i puścił się do przodu. Znajdował się około pięćdziesięciu metrów od Lucasa.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #183 dnia: 06 Maj 2015, 11:40:49 »
Było dobrze. Dzięki miksturze i zaklęciu Fun szybko odzyskał siły. Jak widać, boskiej istocie niewiele potrzeba, by po takim czasie móc wstać na nogi.
Ruszyła za aniołem w stronę tych drzwi, które jakiś czas temu zatrzasnęły się za nią pozostawiając ją samą sobie w tym dziwnym miejscu. Przechodząc obok oktagramu spojrzała jeszcze raz w jego wnętrze. Niewiarygodna przygoda. I kompletnie straciła poczucie czasu. Ile to mogło trwać?...
Podeszła do drzwi i... pchnęła je, by wyjść z powrotem na korytarz.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #184 dnia: 06 Maj 2015, 16:43:53 »
Evening zapomniała, że one otwierały się w drugą stronę.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #185 dnia: 06 Maj 2015, 17:24:53 »
...znaczy się szarpnęła! Tak, szarpnęła za drzwi.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #186 dnia: 07 Maj 2015, 08:54:35 »
Lucas dopiero po chwili zorientował się w zamiarach tajemniczego rycerza. Zapewne z powodu niematerialności, która cechowała też jego przyszłego adwersarza, mógł on być rozwiązaniem zagadki. Mściciel nie wiedział, czy powinien ścierać się z nim w boju, nie wiedział też czy jego magia będzie funkcjonować w tej tajemniczej iluzji. Ponieważ ruszył konia, powinien bardzo szybko znaleźć się przed rycerzem. Lucas poczekał, aż konny zbliży się do niego, na mniej więcej odległość dwudziestu metrów. Gdy tak się stało, rycerz Bractwa przemieścił się dokładnie za plecy nieznanego jeźdźca, aby móc się do niego odezwać.
- Kim jesteś? - krzyknął - Czemu chcesz walki?

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #187 dnia: 07 Maj 2015, 11:00:27 »
A tu proszę, drzwi otwarły się. Tak po prostu, bez oporów, żadnego skrzypienia, jęków, niepotrzebnych upiększeń i zawodzeń. Najzwyczajniej w świecie otwarły się. Funeris stał obok Evening i ujrzał, że na posadzce leżą zwęglone trzy ciała. Każdy był odziany w zbroję Bractwa ÂŚwitu - rycerską, paladyna i świętego mściciela.



Przemieszczenie po prostu nie zadziałało. Lucas nadal stał z wyciągniętym buzdyganem, a konny zmniejszał szybko dystans. Jak to konny.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #188 dnia: 07 Maj 2015, 11:13:48 »
Zapewne krzyk rycerza nie został przez nacierającego konnego dosłyszany. Lucas miał wielki problem, bo ucieczka przed jazdą była tak bezsensowna jak gadanina urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Magia nie działała, pozostowało rąbać się konfesjonalnie. Niestety przeciwnik Lucasa był na koniu, mściciel nie miał tej przewagi. Nie miał też tarczy, ani niczego, czym mógłby się zasłonić. Krótko mówiąc - był w dupie. Rycerz postanowił skrócić dystans i zetrzeć buzdygan z mieczem konnego. Być może uda się mu przezwyciężyć go w najprostszy sposób. Usunął się delikatnie w bok, aby nie ścierać się twarzą w twarz z koniem, co mogłoby się skończyć dla niego tragicznie i ruszył wprost na "czarnego" rycerza.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #189 dnia: 07 Maj 2015, 11:14:55 »
-Ups...- tak jej się jakoś wymsknęło. Najpierw spojrzała na ciała z których niewiele zostało, a potem na Funerisa przepraszającym wzrokiem. Właściwie nie miała za co przepraszać, gdyż nawet nie wiedziała co działo się za tymi drzwiami, podczas gdy ona odkrywała salę z wielkim posągiem byka. Może i dobrze, że nie została tutaj?...
Trudno było rozpoznać kto jest kim. Jednak jedna zbroja, mściciela, mogła wskazywać na Lucasa... W rangach tamtych pozostałych nie bardzo się orientowała. Uznała to za kolejną magiczną sztuczkę i dopiero po dłuższej chwili przyglądania się zwęglonym ciałom poczuła smutek...
-Nie wiem co mogło się tu stać...- dodała w ramach wyjaśnień. A potem ukucnęła przy ciele ze zbroją mściciela. Jakaś broń powinna się ostać, może po tym uda się rozpoznać ofiarę. Inne szczątki obejrzała równie uważnie.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #190 dnia: 07 Maj 2015, 11:29:12 »
Zbroja mściciela była wykonana z szarej rudy. Trudno było zawyrokować kto to był, wiele wskazywało na Lucasa. Funeris jednak obrócił pierwszy ciało, widząc dwa wycięcia w zbroi, obrobione płótnem, żeby nie poranić sobie wystających stamtąd skrzydeł. Dodatkowo pod ciałem leżał sztylet i miecz z czarnej rudy, jakże znajomy i wierny. Dwa pozostałe ciała należały do jakiegoś rycerza i jakiegoś paladyna, Funeris nie potrafił ich rozpoznać.
- Co tutaj robi mój ekwipunek? Na tym ciele? - spytał nieco zdezorientowany. - I czy to są Ci rycerze przybyli z odsieczą?



Koń przemknął obok Lucasa, miecz uderzył w zastawę z buzdyganu. Mściciel przewrócił się, nie wytrzymał impetu uderzenia, chociaż na całe szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Konny zakręcił kilkanaście metrów dalej, zeskoczył z wierzchowca i ruszył w stronę leżącego przeciwnika. Stanął kilka metrów od niego, czekając aż ten się podniesie i będzie gotów do walki. Honorowej.
Wokół stało się coś dziwnego. Widma jakby... zauważyły zajście. Walczący przerwali swoje zmagania i ustawili się w kordonie, tworząc arenę dla dwóch gladiatorów w środku. Miała promień piętnastu metrów. Skandowali dwa imiona: Zawisza i Ulrich.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #191 dnia: 07 Maj 2015, 11:48:18 »
-Dobra... Muszę opowiedzieć ci to od początku- stwierdziła. Tak będzie chyba lepiej. I może będzie mu ciężko to zrozumieć, ale jej także nie jest łatwo. -Powróciłeś po wielomiesięcznej nieobecności. Kilka dni później wyruszyliśmy w to miejsce, gdzie cię więziono. Także aktywność sekty Orwell'a się zwiększyła. Dotarliśmy tutaj, potem krążyliśmy po podziemiach zmagając się z chorymi wizjami. Aż dotarliśmy do rozwidlenia trzech korytarzy. Czyli tu. W tym na lewo był chyba pokój Londona - bardzo chciałeś odczytać jego notatki. Na prawo właśnie to miejsce z którego wyszliśmy. Na wprost - jeszcze nie wiemy, ale mówiłeś... Mówiłeś, że tam czeka nas poważne starcie. Acha, i jeden z rycerzy się "zbuntował". Chciał zabić Lucasa i mnie, lecz pokonałeś go. To przez tą złowrogą aurę i przez to, że ktoś włada naszymi umysłami, co pewnie zdążyłeś zauważyć. Ciężko mi stwierdzić czy ty jesteś prawdziwszy, czy te zwęglone ciała... Być może to ten płonący demon, który wcześniej przyjął powłokę twojego ciała?- i tym pytaniem zakończyła swój monolog. Ona zaczynała wszystko przyjmować chłodno, coś jak sen, z  którego wiedziała, że i tak się obudzi. Jednak ze wszystkimi "sennymi potworami" walczyła, by nie okazało się, że jednak znajduje się w rzeczywistości.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #192 dnia: 07 Maj 2015, 12:01:49 »
- Odebrano mi cząstkę świadomości i gdzieś ją przeniesiono. Wychodzi na to, że stworzyli... jakoś moją powłokę, materialne ciało. Musiało im to dobrze wyjść, skoro demon udawał anioła w tak wiarygodny sposób. Boję się co by było, gdyby nie byli tak zuchwali i nie chcieli was tutaj ściągnąć. W ogóle, Lucas został w Bractwie? - zapytał, gdy już uporał się ze ściągnięciem ekwipunku ze zwęglonego ciała. Dobrze było znowu mieć Nelhariona przy sobie.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #193 dnia: 07 Maj 2015, 12:19:45 »
-To chyba coś większego niż jakiś tam mag. Co masz na myśli mówiąc "oni"?... Całą sektę? I tak, demon był łudząco podobny do ciebie. Dopiero patrząc mu w oczy zauważyłam różnicę... A Lucas nigdy nie chciał odejść z Bractwa- chyba znów ujawniły się jakieś dziury w jego pamięci, albo nowe wspomnienia wpojone przez "nich", kimkolwiek byli.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #194 dnia: 07 Maj 2015, 12:26:17 »
- Pamiętasz, jak Ci opowiadałem o Markunnrze? Odciąłem łeb jago awatarowi. Orwell też jest awatarem. Został wepchnięty w ciało czarownika sprzed stuleci. Krąży między wymiarami, a ten jego poplecznik London chce go tutaj ściągnąć na stałe. A oczy są zwierciadłem duszy, kochanie. To w nich się wszystko kryje. - Co do Lucasa, to wyjaśnił, że chodziło mu o to, czy ruszył z nimi w tę podróż, czy pozostał w siedzibie Bractwa ÂŚwitu, pilnując jej przed zagrożeniami. Nieprecyzyjnie się wyraził. Jak kończył to zdanie, to dotarli do skrzyżowania. Funeris pochylił się nad ciałem, które ewidentnie zostało przecięte jego klingą.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #195 dnia: 07 Maj 2015, 13:09:55 »
-To brzmi... dość... skomplikowanie- i rzeczywiście takie dla niej było. Jakieś wymiary, czarodzieje, awatary... Jakby już nie dość miała namieszane w głowie przez to, co dziś doświadczyła. -London chce ściągnąć Orwella, okej. Orwell to awatar w ciele maga, powiedzmy że okej- porządkowała sobie wszystko. -A po co London chce go tu ściągnąć? I jak walczyć z takim... czymś? Wystarczy odciąć łeb?...  I Lucas wyruszył z nami. Ktoś przecież zawsze pilnuje bractwa.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #196 dnia: 07 Maj 2015, 13:49:18 »
- Nie wiem czy wystarczy. Na pierwszego podziałało. A to gdzie jest Lucas? Gdzie się rozdzieliliście?

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #197 dnia: 07 Maj 2015, 14:20:36 »
-Był tu niedawno razem z "tobą". Nie weszliście za mną, nie mam pojęcia co tu mogło się z nim dziać, zważywszy na zwęglone zwłoki.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #198 dnia: 07 Maj 2015, 14:46:45 »
- Nie mam pojęcia, co się mogło tutaj wydarzyć. Muszę szybko sprawdzić gabinet Londona, a później ruszajmy przez ten korytarz - powiedział, wskazując mieczem na przejście, którego ani Evening, ani Funeris jeszcze nie mieli okazji zbadać. Co prawda anioł tam był, ale raczej nie z własnej woli.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #199 dnia: 07 Maj 2015, 15:52:42 »
-Jest cały w gruzach. Choć... Może teraz magia znów działa.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dziękuję Ci - Krew i ÂŁzy
« Odpowiedź #199 dnia: 07 Maj 2015, 15:52:42 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything