Tereny Valfden > Dział Wypraw

Serafin

<< < (8/12) > >>

Mogul:
- Dzięki wielkie, ale przedstawiać się już nie musimy? Uśmiechnął się Regash i wyciągnął prawice do Melkiora. Imiona swoje już znali, więc nic dodawać nie trzeba było.

Melkior Tacticus:
Elf odwzajemnił uścisk orka i tylko lekko się uśmiechnął.

Lucas Paladin:
Jak mu polecono tak uczynił. Lucas skierował całą grupę do stajni skąd mogli zabrać swoje konie. Nocny Tancerz oczekiwał już swojego Pana i przyjaciela, parsknął lekko na widok mściciela i bez problemu pozwolił się dosiąść. Zaczekał aż każdy również przygotuje swojego wierzchowca i pora ruszać na wschód. Droga z księstwa Efehidonu wiodła inaczej niż od siedziby Bractwa ÂŚwitu, niemniej należało kierować się na wschód do hrabstwa Maer będącego własnością Funerisa Venatio, pana tych ziem. Tak, właśnie tam należało go szukać. Lucas nie wahał się, szarpnął lejce Tancerza, który popędził ku nieznanemu. A w sumie nie tak nieznanemu.

Melkior Tacticus:
Melkior wgramolił się na Gucia, oczywiście biedny koń musiał jeszcze dźwigać orka którego elf nawet nie znał. Wyglądało to zapewne dość komicznie, opancerzony elf jadący na koniu z orkiem... Najemnik szarpnął lejce i popędził za Lucasem.

Gorn Valfranden:
Gorn obecnie nie posiadał konia, nie stać go było też na wynajęcie. Toteż biedny paladyn wsiadł na konia Lucasa. Jechał pierwszy raz jego koniem, więc nie wiedział jak koń zareaguje na usadowienie sie na nim. Zwrócił się do Lucasa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej