Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na drodze ku zrozumieniu - Hagmar

<< < (7/16) > >>

Hagmar:
- Co to jest na bogów? Ni to smoła... One to jadły? - spytał otoczenie jako takie - Pani dopomóż i uchowaj od tego. Hagmar postanowił przejść się jeszcze kawałek śladem bajorek dziwnej cieczy.

Kenshin:
Idąc tak idąc tak za plamami doszedłeś do jakiejś ścieżki. ÂŚcieżka raz się urywała, to pojawiała się, była stara i raczej rzadko uczęszczana jednak plamy cały czas naprowadzały twoją osobę na właściwy tor. Przed Tobą było rozwidlenie. W dwie strony. Jakoś wiedziałeś, że idąc w lewo dojdziesz do wodopoju, a idąc w prawo dojdziesz do polanki. Jednakże w stronę polanki nie prowadziły żadne plamy a w stronę wodopoju już tak.

Hagmar:
Hagmar ruszył w prawo, w stronę polanki. Skąd o niej wiedział? Jakaś wyższa siła mu mówiła że tak będzie lepiej.

Kenshin:
Człowiek dochodząc do polanki zauważył w panice latającego dookoła taką osobistość.

Widać było strach i zmartwienie na jego twarzy obok niego stał inny osobnik znacznie większej postury, który trzymając broń w ręku starał się uspokoić swego towarzysza.

Tymczasowo nie słyszysz o czym mówią.

Hagmar:
A cóż to? Hagmar nie znał tych istot, były dziwne i chyba inteligentne. Człek odważnym krokiem ruszył w ich kierunku.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej