Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Przeklinanie
Ferdynand Kiepski:
No ja przeklinam przeważnie co dziennie i tak już jest bo sie nauczyłem i trudno się odzwyczaić.
Oktawian August:
Ja staram się nie przeklinać w domu ani nigdzie indziej ,ale jak coś mnie zdenerwuje to przeklinam ale oczywiście nigdy nie w kościele.
Sirius:
Nazwijmy to tak:
-Przy rodzinie nie walę mięsem, ponieważ wiem, że oni to niespecjalnie lubią
-Przy kolegach wulgaryzmy nie mają znaczenia
Wulgaryzmy są już na porządku dziennym, i jedynie co można zrobić, to starać się je ograniczać :)
diego123:
Wulgarnych słów nie pochwalam, ale kiedyś się nauczyłem i ciężko mi się odzwyczaić, więc ograniczam. Wiem, że nie powinienem przeklinać, bo jestem ministrantem :) Staram się nie używać wulgaryzmów przy nauczycielach i rodzicach.
Lucas Paladin:
--- Cytat: diego123 w 04 Sierpień 2010, 21:58:35 ---Wulgarnych słów nie pochwalam, ale kiedyś się nauczyłem i ciężko mi się odzwyczaić, więc ograniczam. Wiem, że nie powinienem przeklinać, bo jestem ministrantem :) Staram się nie używać wulgaryzmów przy nauczycielach i rodzicach.
--- Koniec cytatu ---
Stary, ja jestem ministrantem od 10 lat, obecnie lektorem i ceremoniarzem, a klnę jak szewc. Oczywiście powstrzymuję się i potrafię się powstrzymać przy rodzicach lub np. przy koleżankach, które tego nie lubią. Służba Bogu tutaj co prawda zobowiązuje, ale przeklinanie raczej świadczy o kulturze.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej