Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Przeklinanie

(1/17) > >>

Dairin:
Witam. (Od razu zaznaczam, że podobnego tematu szukałam, nie było) Chciałabym się Was zapytać, co uważacie o przeklinaniu. Potępiacie, a może stosujecie? Używacie tych niecenzuralnych słów? Jeśli tak, to kiedy?
Ja osobiście czasami przeklinam (nigdy nie mówię słów na "K"), czasami wymsknie mi się jakieś małe słówko, np. homonim od choroby holera :) Jednakże wtedy mówię to albo dlatego, że się zdenerwowałam, albo dlatego, że chcę coś bardzo podkreślić, położyć na czymś szczególny nacisk. A co Wy uważacie na ten temat? Pozdrawiam :)

Arkhan:
Przeklinanie nie jest dobrą formą mowy. Osobiście potępiam, choć z jednej strony często używam, można powiedzieć że przekleństwa "wtopiły"się mi w język, trudno jest się od tego od tak odzwyczaić. Przeklinam tylko i wyłącznie w towarzystwie kolegów i ewentualnie koleżanek, przy dorosłych staram się utrzymać kulturę  

Z wyrazami szacunku...

Sir_William:
Ja osobiście staram się nie przeklinać, jednak kiedy stanie się coś, co mnie poważnie rozzłościło, wtedy po prostu musi wyjść takie słowo. Ogólnie nie przytrafiają mi się podobne sytuacje. Staram się trzymać poziom swojego języka na forum klasowym, dyskusyjnym i bliskim otoczeniu. Uważam, jednak, że używanie "łaciny podwórkowej" jest to oznaka chamstwa i niewychowania.

Khaleb:
Ja przeklinania nie potępiam, jeśli ktoś przeklina to jego sprawa. Jeżeli jednak ktoś nie potrafi zachować umiaru nawet w przeklinaniu, wtedy muszę mu wygarnąc - czy jest debilem, że używa tak ograniczonego zasobu słów, czy poprostu jest tak nauczony. Powiem szczerze, że sam czasem przeklinam i się z tym nie kryje. Dzieje się tak zazwyczaj jak jestem zdenerwowany albo ktoś do mnie przeklnie.

Crisis:
Ja oczywiście staram się nie przeklinać, ale to normalne, że każdemu się wymsknie, jak jest zdenerwowany. Ja mało przeklinam, a to tylko, dlatego, że trudno mnie zdenerwować   Ja osobiście nie szanuje osób, które używają takiego słownictwa nadmiernie, ponieważ wszystko można powiedzieć bez złego wyrażania się. Jednak w dzisiejszych czasach już dzieci bardzo klną i to mnie przeraża, jak rodzice mogą do tego dopuścić? Nie da się nic poradzić na ludzi, którzy bardzo często używają słów na "K", tacy ludzie są przeważnie źle wychowani i myślą, że będą szanowani jak zaczną używać wulgaryzmów. Przekleństwa stały się dla większości czymś "normalnym". Ja powiem przekleństwo JEDYNIE jak będę zdenerwowany, nawet jak ktoś zacznie mnie wyzywać to zacznę mu gadać bez przekleństw. Nie lubię mówić ani słuchać wulgaryzmów...

Pozdrawiam

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej