Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Przeklinanie

<< < (6/17) > >>

MooN:
Ja raczej nie przeklinam. No chyba, że ktoś naprawdę mnie wkurzy, to czasem powiem coś przypadkowo z typu odwal się G -N - O- J- U . Ale raczej nigdy nie przeklinam. Znam takie osoby, co nie powiedzą zdania nez przekleństwa. Zdarza się tak często w internetówce Tibia, gdzie hamstwo i przeklinanie się mieni.

Trivet:

--- Cytuj ---Zdarza się tak często w internetówce Tibia, gdzie hamstwo i przeklinanie się mieni.
--- Koniec cytatu ---
Wiesz...jeśli mam być szczery to przeklinanie jest domeną ludzi mniej inteligentnych. Człowiek, który ma mały zasób słownictwa i nie potrafi się racjonalnie wysłowić przecinka nie wyartykułuje. Co innego jakieś nogi motyli itp. , które wypowiada się łatwo przyjemnie i jakie to męskie! Nie jest to chyba tajemnicą, że właśnie takich to ynteligentnych knajtów i mejdżów przyciąga Tibia...

--- Cytuj ---Ja lubie przeklinać wręcz uwielbiam jak ktoś zdenerwuje to klne, nawet moi koledzy też przeklinają. Przeklinamy nawet w najprostszych dialogach.Ale gdy trzeba potrafię zachować kulturkę :-)
Ale moi koledzy niestety nie. Gdy tylko ktoś odejdzie na pare kroków to wyzywają go nawet jeśli słyszy mają to gdzieś.
--- Koniec cytatu ---
ÂŻal chłopcze. Ja nie sądze by było czym się chwalić, bo takimi tekstami wzbudzasz jedynie niechęc innych. A co do zachowywania "kulturki" i twoich kolegów. Swój, swojego pozna, czyż nie? Jesteś wśród wron to krakaj jak one i tym podobne. Naprawde żal zadek ściska gdy widzi się zgraje jakże DOJRZAÂŁYCH młodzieńców wybiegających z podstawówki z jakże polskim okrzykiem na ustach - Kej-Ju-Ar-Dabelju-Ar(a rozszyfrujcie sobie  ). Faktem jest to, że coraz młodsi zaczynają klnąć dla czystej zasady. No bo przecież jak się nie wplecie dwóch "cór Koryntu" w 4-5 wyrazowe zdanie to już się jest dziwnym. Geez...

--- Cytuj ---Ale również nikt podczas rozmowy z kolegami nie będzie używał różnych wymyślnych wyrazów tylko powie krótko prosto z sensem i na temat.
--- Koniec cytatu ---
A szkoda. Ja właśnie tak robie, bo nie wstydze się pokazać, że nie jestem tępy. Czasem ludzie różnie na to reagują, ale większość to toleruje, a nawet lubi. Moi przyjaciele akceptują to, że tak się wypowiadam. I niech będzie jasne, że nie mam zamiaru zgrywać tu świętego. Oczywiście, że zdarza mi się powiedzieć to i owo, ale nigdy nie mówie tego bez celu. Z pewnością nie ma czym się chwalić.


EDIT
Przejrzałem ponownie ten temat i znalazłem jeszcze jeden punkt odniesienia o którym warto napisać. Mianowicie, BeluNi0 napisał, że nie toleruje przeklinania u dziewczyn. Podpisuje się podtym. Dziewczyna która sypie bluzgami na lewo i prawo(nawet pomimo dojrzałości) traci wiele ze swojego uroku i kobiecości.

Maksous:
Przeklinanie według mnie świadczy o kulturze człowieka (no chyba że ktoś szpanuje). Ogólnie to sam nie przeklinam ale znam takich którzy co chwila klną. Wydaje mi sie że jet to "ciemna" strona języka polskiego.

Rakbar Nasard:
Witam

Ja od czasu do czasu przeklnę raz a czasem więcej niż raz  . Nie lubię przeklinać chyba że się wnerwię albo przez przypadek mi się wymsknie. Nielubie jak ktoś przeklina na okrągło ale od czasu do czasu - czemu nie każdy się kiedyś zdenerwuje i musi to powiedzieć.
_________________________________

Pozdrawiam wszystkich

Deft:
Ja nawet sporo przeklinam, ale co z tego? Nasza wychowawczyni też przeklina raz jak złapano nas na fajkach to powiedziała takie zdanie "Rodzice powinni wam za to tak wpi*rd*l*ć". Ja osobiście przeklinam najczęściej na osiedlu, wfie i angielskim. Ale nigdy nie przeklinam przy dziewczynach, emerytach i rodzicach. Jeśli chodzi o angielski to jest tak śmieszna sprawa że ja siedzę w ostatniej ławce klnę na całą klasę lub rzucam papierkami a moja kochana nauczycielka nie daje sobie wejść na głowę. O nie, ona po prostu stawia uwagi każdemu oprócz mnie lol

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej