Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #21 Silion aep Mor
Silion aep Mor:
- Pozar, hahaha, pali sie chata lesnika, teraz straz jest zajeta, nie powinna zwrocic na was uwagi!
- Zmykajcie poki sa zajeci gaszeniem ognia.
Powiedzial do nich po czym sam wdrapal sie na pobliskie drzewo aby obserwowac akcje gasnicza.
Anette Du'Monteau:
Dwójka rabusiów skinęła głową i zaczęła się oddalać w zgiełku na miarę swoich sił. Widziałeś z wysoka, że kierują się własnymi ścieżkami, które niekiedy ciężko było dostrzec. W pewnym momencie widoczne były jedynie niewielkie ruchy gdzieś między budynkami. Natomiast ruch przed palącą się chatą nie malał, a wręcz przeciwnie.
Silion aep Mor:
Krasnolud patrzac z drzewa jak rabusie uciekaja wypatrzyl stog pelen skoszonej trawy, wpadl mu do glowy dziki pomysl:
O tak skocze sobie do tej trawy, zawsze chcialem cos takiego zrobic, w sumie to jestem tylko 2 metry nad ziemia, nic sobie nie zlamie.
Jak pomyslal tak zrobil, przez ulamek sekundy poczul sie jak ptak, po czym wpadl w stog trawy.
Wyszedl z trawy, otrzepal sie po czym ruszyl na rynek Efehidonski do swojej zleceniodawczyni.
W kieszeni bezpiecznie schowany lezal raport rabusiow. Podroz na rynek zwykle trwala kwadrans do czego krasnolud juz przywykl.
Szedl, szedl i szedl jak zwykle zamyslony.
Anette Du'Monteau:
Dotarłeś na rynek bez problemów. Kobieta stała dalej w tym samym miejscu.
-O widzę, że jeden z brodaczy wrócił. Co mi powiesz ciekawego kolego?
Silion aep Mor:
-Pozwoj o urodziwa ze streszcze ci moja wyprawe:
-Wyruszylem od ciebie nie pytajac kogo mam znalezc z malymi problemami znalazlem twoich "kolegow", jeden z nich byl ranny
- Potem musialem wlamac sie do skladziku aby znalezc miksture lecznicza dla tego rannego, wymsknalem sie patrolowi strazy i dostarczylem miksture.
-Pozniej musialem znalezc sposob na wydostanie twoich ziomkow z tego bagna w ktore sie wkopali, aby odwrocic od nich uwage przy pomocy plonacej butelki gorzalki podpalilem domek lesnika
- Po czym chlopcy bezpiecznie sie ewakuowali a ja tutaj przybylem.
- A to dla ciebie, oto raport! - powiedzial podajac kobiecie zwitek papieru otrzymany od rabusia.
Powiedz mi co teraz, wypelnilem swoja czesc misji, teraz ty pozwol mi do was dolaczyc!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej