Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na pohybel rekieterom!

<< < (18/21) > >>

Melkior Tacticus:
Elf wypił połowe pierwszego na raz.
- Po robocie jak znalazł! Powinieneś pomyśleć o stałej pracy. - dopił resztę.

Stisla:
- Nom powinienem. - posmutniał - Jak wrócem do Efehidonu to się za czymś rozejrze. Może udam się do miasta moich braci, Ekkerund tak się zwało prawa ci to?.
Stisla nieco zmartwiony rozpoczął drugor mocne piwo.
- Co tera? - zapytał - Kiedy ma być Twój człek?

Melkior Tacticus:
- Jo, ale tam na stałą robote nie licz. - elf upił łyk piwa - Karczmarzu, poślijcie po sołtysa. W stolicy na rynku masz punkty rekrutacyjne 5 organizacyj. Mroczny Pakt, magowie i jakieś mutanty. Konkordat, druidzi i obrońcy puszcz i lasów i sarenek... Krwawe Kruki, złodzieje i mordercy. Bractwo ÂŚwitu, obrońcy wiary i miecz Zartata na Marancie...  <ignorant> No i Bękarty Rashera, najemnicy.

Stisla:
- Sam nie wiem... - odpowiedział niechętnie - Czy ja się gdzieś nadam? Magikiem nie jestym, druidem tym bardziej, morderca ze mnie żaden, a i wyznawanie Zarata czy Rashera dumy i spokoju wewnętrznego mi nie przyniesie. Rozumisz? Cięzki wybór, ale trza byndzie kiedyś zdecydować.
Krasnolud dopił do końca i zamówił kolejne mocne piwko.

Melkior Tacticus:
- My nie wyznajemy Rashera, możesz się u nas modlić i do piwa. Nazwa może mylić ale co tam. Rozwaliłeś ze mną dwie bandy skurwysynów, tym się zajmują Bękarty. Oczyszczaniem świata ze skurwysyństwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej