Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na pohybel rekieterom!
Stisla:
- Jakby było warto to bym nie pytoł, he he
Stisla rozejrzał się, jednak nic nie przykuło jego uwagi.
- Idziemy stąd, nawet krzty bimberku nie mają niemoty jedne! - zesłoszczony i spragniony krasnolud udał się do wyjścia jaskini.
Melkior Tacticus:
Wyszli, po drodze elf zabrał zostawioną kuszę i udali się do wioski i do karczmy oczywićie.
Stisla:
W karczmie krasnolud już od progu zawołał - Karczmarzu, lej dwa głębsze, takie triu...yum..fal..ne! Cokolwiek byle kopało po głowie. I to dwa razy! Mój ylfi druh, tysz się napije! - zaśmiał się tak głośno, że o mało co karczma się nie rozpadła.
Melkior Tacticus:
- Czyli daj pan cztery! Powiedział siadając przy stole.
- Czyili po problemie, już daje! Powiedział przynosząc 4 mocne piwa.
Stisla:
Krasnolud pierwsze "pacnął z biegu".
- Nareszcie co gasi pragnienie! - odetchnął z ulgą... a wąsa otarł ...w rękaw.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej