Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na pohybel rekieterom!
Stisla:
- A powolna, powolna. - podsumował
- Już idę. - rzekł i udał się wgłąb jaskini. Sam nie wiedział czego się spodziewać, więc do końca zachował ostrożność i trzymał topór "w pogotowiu".
Melkior Tacticus:
Za nim kroczył Melkior, zasłonięty tarczą i z mieczem w dłoniach, grota miała jakieś 9m. wysokości i była przestronna, jakieś 75m. miała. Idąc od jednego stalagmitu/natu - jeden pies - do drugiego powoli zbliżali się do siedzących przy ognisku 2 zbirów.
- Ăśś... zatrzymaj się. - elf przykucnął za skałą 50m od ogniska.
1x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ochroniarz
1x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta
Stisla:
- Ancymony, nie słyszały jak wykończyliśmy ich kolegów? Atakujemy jednocześnie? - zapytał szeptem elfa
Melkior Tacticus:
- Yep. Na "trzy". Trzy!...
Stisla:
Stisla ruszył przodem, w prawej dłoni dzierżył topór drwala.
- ÂŁubu du. - krzyknął,a echo niosło jego głos niczym ryk tysięcy gardeł. Oprychy ujrzały zarys jego postury. Dzieliło ich jeszcze jakieś dwadzieścia metrów.
Krasnolud przyśpieszył, wręcz bieg z gotową do wymachu bronią. Gdzie był w tym czasie elficki kompan, kto wie...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej