Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cień skryty w mroku
Nawaar:
- Tak musimy to złapać!
Powiedział stanowczo jak w tym momencie wypadało, ale najpierw trzeba było zająć się dzikiem więc dhampir zrobił tak samo, co Progan. Miał zamiar wymierzyć w bestię i wystrzelić w szalonego i rozpędzonego dzika. Wiedział jednak, że zasięg z kuszy ma dość ograniczony i pewnikiem było, że człowiek ubije go pierwszego.
Lithan le Ellander:
Bestia była 100 metrów od was.
Progan:
Progan wypuścił strzałę. Ta zasyczała w powietrzu i pomknęła w stronę dzika. Precyzyjnie wymierzona strzała uderzyła w łeb bestii.
Nawaar:
Stało się tak jak przewidział to dhampir. Progan bez problemu trafił bestię w łeb, kiedy ta znacznie zmniejszyła dystans i wiadome było, że tego nie przeżyła. Silvaster teraz odłożył kuszę i spojrzał na człowieka, który niewzruszony stał a trzeba było działać dalej.
- Proganie idę za nim!
Powiedział i szybko chowając kuszę zaczął biec w stronę lasu. Dziecię świtu chciało zmniejszyć dystans dzielący go od stwora dość szybko, więc zaczął skakać wykorzystując swoje zdolności.
Lithan le Ellander:
Bestia ze strzałą we łbie nie miała zamiaru umierać. Dobiegła do przeciwników, zamachnęła się łbem, uderzyła Progana który upadł na ziemię z rozciętą nogą.
//: Progan otrzymał ranę na udzie o głębokości 1 cm i długości 20m.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej