Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cień skryty w mroku
Kenshin:
- To spadnie na jego braki jeszcze większa odpowiedzialność, ale pewnie będzie się cieszył z awansu jak każdy. Kim jest ten odwieczny wróg? Chyba nie masz na myśli bestii z otchłani i tym podobnych istot?
Progan:
- Chciałbym zgłębiać arkana magii, posiąść moc Ventepi daną jej przez samego Adanosa.
Lithan le Ellander:
- Nie wiem - odrzekł Lithan i wzruszył ramionami - Nigdy mnie to nie interesowało. Przez całe moje życie nic się nie wydarzyło.
Fairfantil zarżał, jego róg rozbłysnął światłem, a w jasności która wybuchła ukazał się mały, leżący na kamieniu zwierzaczek.
- Niech tak się stanie. Powierzam Ci w Twą opiekę gryfona z rodu Ural. Wesprze Cię w walce, a moc płynąca prze niego pokrzepi Twojego ducha. Jest on Ci teraz bratem. Nadaję Ci przeto tytuł Alfy lasu, bądź mu oddanym i sprawiedliwym przywódcą, rządź w nim po kres swoich dni.
Kenshin:
- Rozumiem. Westchnął. - Zatem pozostało nam jedynie poczekać aż Progan ukończy awans. Ork zaczął w tym czasie spoglądać w niebo.
Progan:
- Dziękuję i przyrzekam swej pani nie zawieść jej - odrzekł Progan i podniósł młode gryfona. Było ono wielkości kota, wziął je w ramiona. Wydawało mu się, że młody gryfon uśmiechnął się, ale czy mógł? Progan był uśmiechnięty na pewno.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej