Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czarny Duch

<< < (7/17) > >>

Radowit:
Dziecię lasu wzięło od sołtysowej większa miksturę leczenia ran i podeszło do gremlina. Elf otworzył pyszczek stworka, uspokoił go gestem i zaczął powoli poić go miksturą. Jak to z lekarstwami bywa, pewnie było okropne w smaku. Bo podobno im lekarstwo gorsze to lepsze.

Elrond Ñoldor:
Rozdrapana rana na ręce się zasklepiła. Gremlin odżył i zaczął wyrywać się z twojej dłoni.

Radowit:
- Już Ci lepiej? Pokażesz mi teraz to, co was martwi?

Elrond Ñoldor:
- Choodź... - udało mu się wyrwać. Zaczął czmychać w kierunku drzwi. Nie pozostało Ci nic innego jak za nim biec.

Radowit:
No to Radowit biegł. Czemu? Bo nie pozostało mu nic innego. Rzucił tylko na stół 10 grzywien i krótkie podziękowanie. Nie miał pojęcia ile takie usługi tutaj kosztują.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej