Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czarny Duch
Radowit:
- Nie mam mikstur, nie znam się na czarach. Opatrywać też nie umiem. Mogę pomóc jakoś inaczej?
Elrond Ñoldor:
- Może inni ludzie. Tam w grupie. - popatrzył w kierunku wioski.
- I musisz iść do nas. Trzeba zatrzymać. Zło.
Radowit:
- Czyli mam iść po jakiegoś medyka a potem wrócić i pomóc Ci zatrzymać zło? Co to za zło?
Elrond Ñoldor:
Nie mógł odpowiedzieć. Poruszał bezgłośnie ustami. Gdy zdał sobie z tego sprawę, złapał się za uszy. Złapał Cię za rękę i zaczął ciągnąc w kierunku wioski. Czułeś, że z każdym metrem jego uścisk słabnie, a prędkość marszu się zmniejsza.
Radowit:
Radowit szybko zreflektował się, że coś jest naprawdę nie tak. Przełożył wardynę z powrotem na plecy i pochwycił gremlina w ramiona. Podniósł go do góry i zaczął pospiesznie zmierzać w stronę wioski, do pierwszych zabudowań.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej