Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przesyłka

<< < (15/18) > >>

Rodred:
- Nie mogę z nim zrobić tak samo, muszę go zaskoczyć! Gdy bandyta był już blisko cisnąłem w niego tarczą. Efekt nie był powalający ale wystarczyło, żebym mógł doskoczyć do niego z toporem w obu rękach i przeorać go od uda aż do barku. Możliwe, że jeszcze chciał by walczyć ale nie dałem mu ku temu sposobności. Wykonałem szybki obrót by nadać broni dość energii i zdekapitować go. Odepchnąłem chlapiące krwią ciało na bok i zebrałem tarcze w biegu by pomóc krasnoludom.

//2x bandyta (obaj walczą z krasnoludami)

Dragosani:
// Specjalizacja walki na poziomie 50% punktów nie pozwala ci na czystą dekapitację.
Rodred niestety uderzył w kark bandyty nieumiejętnie. Ostrze przeorało zbirowi szyję, lecz nie odcięło mu głowy. Oczywiście to i tak pozbawiło go życia, więc dla samego bandyty nie miało to wielkiego znaczenia. Krwawiące ciało padło na ziemię.
W tym samym czasie krasnoludy dobiły "swoich" bandytów. Napastnicy nie mieli z nimi wielkich czas, brodacze byli wyszkolonymi wojownikami. Ale wyraźnie chciały nieco pobawić się ze zbirami. Ostatecznie wszyscy bandyci padli. Turfur splunął na ich zwłoki.
- Chędożone zbiry - skomentował. - Rzućmy truchła w krzaki, coby na trakcie nie leżały i usuńmy to drzewsko. Trza jechać dalej. - Po tych słowach zabrał się do roboty.

Rodred:
Pozwoliłem sobie zebrać z ciał sztylety. -Valfdeńskiej stal. mruknąłem - Mogą byś trochę warte. Po czym przystąpiłem do pracy z krasnoludami i zawołałem niziołka żeby nam pomógł.

Dragosani:
// Możesz wziąć tylko tyle trofeów z pokonanych wrogów, ile masz miejsca w ekwipunku. I musisz tę broń od razu dopisać do karty. Dodatkowo każdy zebrany przedmiot w ekwipunku wrogów, jak broń czy odzienie, jest uszkodzone. Czyli statystyki wyglądają tak jak poniżej. Nie można tego używać do czasu naprawienia. Napisz ile bierzesz sztyletów.

Nazwa broni: uszkodzony sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra. Uszkodzony.


We trzech szybko odciągnęli trupy i porąbali drzewo. Potem, wraz z niziołkiem, poodrzucali kawałki drzewa na pobocze. Po tej pracy droga była znów przejezdna. Wszyscy wskoczyli więc na wóz i ruszyli w dalszą drogę.

Rodred:
//4 dopisałem

Po drodze dyskutujemy o walce.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej