Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwania
DarkModders:
To były tylko takie twoje zwidy gdyż patrzyłeś cały czas na płomień swojej pochodni. Dookoła nikogo nie było jednak głosy były coraz bardziej wyraźne i głośniejsze.
Creed Canue:
Te głosy nie wróżą nic dobrego muszę iść to sprawdzić. - Powiedział elf sam do siebie
po czym poszedł dalej leśną ścieżką wzdłuż dobiegających głosów równocześnie pilnując się żeby nie zostać zaatakowanym.
DarkModders:
Jednak nie do końca dobrze się pilnowałeś. Nie usłyszałeś nawet tego jak ktoś się zbliża do ciebie od tyłu. Nagle poczułeś jak ktoś nieudolnie wbił w twoją koszule miecz.
1x Bandyta
Creed Canue:
Elf spadł na ziemię i zobaczył że bandyta próbuję go dobić, lecz Creed ostatnimi resztkami sił spuścił strzałę z cięciwy i trafił go w sam środek czoła.
Elf leżał na ziemi i czekał aż ktoś przyjdzie mu na pomoc.
Mam nadzieję że Lorn nie jest zbyt daleko i mi pomoże.- pomyślał Creed
30 - 1 = 29 strzał
DarkModders:
Bandyta nieźle oberwał. Spadł na ziemie ginąc na miejscu. Creedowi nic się nie stało po za tym że bandyta poszarpał mu ubranie.
Lorn w tym czasie usłyszał całe zdarzenie. Pobiegł prosto do Creeda, kiedy dobiegł bandyta leżał na ziemi z strzałą w czołe. Człowiek zdziwił się na ten widok.
- No nieźle. Już myślałem że jest już po tobie - powiedział podnosząc za ręke elfa
//Odejmij jedną strzałe od całej puli
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej