Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwania
DarkModders:
- Musimy być czujni - powiedział oglądając się za siebie. - Musimy pójść w głąb lasu. Widać jak ktoś lub coś ciągło ich w strone zarośli - powiedział po czym z wzrokiem wbitym w ziemie szedł za śladem. Szliście tak przez minute. Jednak wasze nadzieje rozwiały się , ślad się urwał.
- Cholera, tu się ślady kończą. Musimy poszukać ich w tej okolicy. Rozejdźmy się. Ja sprawdze tamtą część lasu ty tą. Do roboty - powiedział po czym gasząc pochodnie poszedł w strone lasu znikając w mroku.
Creed Canue:
Elf szedł cały czas ze strzałą na cięciwie sprawdził wszystkie krzaki lecz nic nie znalazł więc poszedł szukać Lorna.
I pomyślał - Może on znalazł jakąś kluczową poszlakę
DarkModders:
I nigdzie nie mogłeś go znaleść, rozpłynął się w powietrzu. Musiałeś działać na własną ręke.
//Opisuj bardziej szczegółowo. Zbyt ubogo piszesz
Creed Canue:
//Spróbuję
Elf poszedł szukać jeszcze raz przeszukał każdy krzak, każdą norę, grotę i w końcu... po czym zrobił mieczem krzyżyk w ziemi żeby wrócić w to miejsce wkrótce się oddalił i zaczął wołać:
Lorn Chodź do mnie tam gdzie byłem może być jakaś poszlaka - po czym pomyślał - Mam nadzieję że Lorn usłyszy mnie i przyjdzie do mnie.
DarkModders:
//Napisz ten post jeszcze raz. Mistrz gry kreuje fabułe.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej