Tereny Valfden > Dział Wypraw

Poszukiwania

<< < (8/30) > >>

Creed Canue:
Creed niosąc pochodnię powiedział do Lorna:
-Chodźmy poszukać w lesie, jeśli porwali ich bandyci to powinni gdzieś tam mieć kryjówkę.

DarkModders:
- Nie, wole przejrzeć dokładnie szlak -powiedział wpatrując się w szlak. Wtem waszym oczom ukazał się przewrócony wóz z rozłupanymi skrzyniami i nadzianym strzałami wozem. Nie byliście pewni co to mógł być za wóz ale coś mówiło w was że trafiliście na karawane Horacego.
- O kurwa - powiedział przystając 4 metry przed wozem. Wolał być ostrożny. W okolicy mógł ktoś siedzieć.

Creed Canue:
Creed wyjmując łuk podszedł do karawany i zobaczył...
-Nie dobrze - powiedział

DarkModders:
Wtedy coś za wami przebiegło. Nie wiadomo co. Usłyszeliście tylko szmer krzaków. Nie widzieliście tajemniczego maratończyka. Lorn zerwał się na równe nogi.
- Co to było? - zapytał wyciągając za pazuchy swoją nową rune.

Creed Canue:
-Bądźmy czujni niewiadomo co to za bydle - powiedział elf nakładając strzałę na cięciwę

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej