Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwania
Creed Canue:
Creed niosąc pochodnię powiedział do Lorna:
-Chodźmy poszukać w lesie, jeśli porwali ich bandyci to powinni gdzieś tam mieć kryjówkę.
DarkModders:
- Nie, wole przejrzeć dokładnie szlak -powiedział wpatrując się w szlak. Wtem waszym oczom ukazał się przewrócony wóz z rozłupanymi skrzyniami i nadzianym strzałami wozem. Nie byliście pewni co to mógł być za wóz ale coś mówiło w was że trafiliście na karawane Horacego.
- O kurwa - powiedział przystając 4 metry przed wozem. Wolał być ostrożny. W okolicy mógł ktoś siedzieć.
Creed Canue:
Creed wyjmując łuk podszedł do karawany i zobaczył...
-Nie dobrze - powiedział
DarkModders:
Wtedy coś za wami przebiegło. Nie wiadomo co. Usłyszeliście tylko szmer krzaków. Nie widzieliście tajemniczego maratończyka. Lorn zerwał się na równe nogi.
- Co to było? - zapytał wyciągając za pazuchy swoją nową rune.
Creed Canue:
-Bądźmy czujni niewiadomo co to za bydle - powiedział elf nakładając strzałę na cięciwę
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej