Autor Wątek: Wyzwolenie Zuesh  (Przeczytany 59603 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #560 dnia: 06 Styczeń 2015, 17:43:05 »
Evening szła z resztą oddziału Bractwa. Szła powoli, patrząc w niebo i między budynkami na ciasne uliczki miasta; chciała wiedzieć z jakim rodzajem demonów przyjdzie im się teraz zmierzyć. Zachowywała czujność.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #561 dnia: 06 Styczeń 2015, 17:45:17 »
Xvier ustawił się razem z oddziałem strzelców, miał zamiar ich osłanianiać, a może chciał żeby oni osłaniali jego. W każdym bądź razie na polu walki nie na wiele się zda, a gdyby jakoś demon się zaplątał to może jednego by uszkodził. Krasnolud szedł tak sobie i czekał na rozwój wydarzeń.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #561 dnia: 06 Styczeń 2015, 17:45:17 »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #562 dnia: 06 Styczeń 2015, 17:53:41 »
//Przed wami 666x demoniczny behemot

18:45

Armia w końcu dotarła na odległość troche ponad 50 metrów od demonów oblegających umocnienia starego miasta. Solidne mury zapewniały obrońcom niezłą obrone, ci uważniejsi zauważyli trupy dwóch behemotów. Same demony na  tym odcinku były zajęte walką toteż nie zauważyły nas, przynajmniej jeszcze. Dracon skupił moc i zatrzymał się, armia stanęła czekąc na rozkaz. Wyciągnął przed siebie dłonie, skupił się na grupie demonów i punkcie pod ich nogami.
- Upiltu! - padło z jego ust a wybuch mrocznej energii wyrwał spory kawałek ulicy i rozerwał demoniczne ogry na obszarze 6m. Powtórzył to jeszcze 6 razy. Trwało to krótko, na tyle by to oni natarli pierwsi.
- Ataak!

66x Ogrzy demon


Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #563 dnia: 06 Styczeń 2015, 17:56:52 »
Themo kroczył obok reszty Bękartów, którzy mądrze nie ustawili się w pierwszej linii. Założył swój hełm. Po chwili marszu dotarli na miejsce i tam spotkali... Demony, a jakże. Themo wyjął swój miecz i przygotował się do natarcia. Czekał aż pierwsza linia wejdzie w środek pola bitwy, by mógł spokojnie dołączyć.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #564 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:09:18 »
Dhampir na nic nie czekał gdy zobaczył stado rogatych bydlaków. Jedynie zobaczywszy tyle monstrów powiedział w sumie do siebie.
- Ciekawe czy zdołam to przeżyć?
Teraz postanowił wymierzyć i strzelić. Jednoręczna kusza nie potrzebowała wsparcia drugiej ręki, więc podnosząc ją delikatnie ku górze wymierzył w ogra, który stał plecami do całego naszego towarzystwa. Ta chwila a raczej sekunda, kiedy srebrny bełt został wystrzelony. Pomknął on bez żadnej trudności trafiając bestię prościutko w potylicę. Srebrny grot przepalił sobie drogę do kory mózgowej dotkliwie raniąc bestię z otchłani. Demon został wytrącony z równowagi i poleciał na ryj wypuszczając, po drodze swój topór i puklerz. Teraz trzymając miecz w drugiej ręce czekał na rozkaz do szarży.

Pozostaje 23 bełty

65x Ogrzy demon

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #565 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:10:28 »
Jaszczurowi nie trzeba było dwa razy mówić. ÂŚcisnął mocniej topór i ruszył w bój. Jeden z demonów biegł już w strone jaszczura. Zasłonił sie tarczą biegnąc dalej. Demon rąbnął toporzyskiem prosto w tarcze jaszczura. Ten szybko wyprowadził kontre jednak ten sparował to tarczą. Wymiana ciosów trwała dosyć długo. Jaszczur wreszcie zaryzykował i uderzył z całej siły w bark demona.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #566 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:13:50 »
Jaszczurowi nie trzeba było dwa razy mówić. ÂŚcisnął mocniej topór i ruszył w bój. Jeden z demonów biegł już w strone jaszczura. Zasłonił sie tarczą biegnąc dalej. Demon rąbnął toporzyskiem prosto w tarcze jaszczura. Ten szybko wyprowadził kontre jednak ten sparował to tarczą. Wymiana ciosów trwała dosyć długo. Jaszczur wreszcie zaryzykował i uderzył z całej siły w bark demona.

//Który bark?

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #567 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:16:28 »
//W lewy bark

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #568 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:19:20 »
//Odrąbałeś bark demonowi, jego rana zaczęła sie natychmiast zasklepiać. Mimo to zaatakował cię toporem celując w łeb

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #569 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:25:20 »
Jaszczuroczłek przykucnął zasłaniając twarz tarczą. Demon był silny i większy od jaszczura w czym miał przewage. Teraz bardziej uważał na każdy ruch jaki robi i na to jak atakuje i jak sie broni. Wolał kolejny raz nie zarobić w ramie bądź je stracić. Bez srebrnej broni gówno zdziała. Musi wycofać sie w dalsze szeregi. Teraz jeszcze skupiony trzymał z całej siły tarcze by pęd topora nie wybił mu tarczy z dłoni.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #570 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:30:45 »
Nie wybił. Nie zdążył. Znowu ktoś uratował życie Szeklana. Z mieczem i tarczą w rękach Melkior dopadł do demona, srebrne ostrze trafiło w przed ramie paskudy przechodząc jak ciepły nóż przez masło. Po stracie ręki demon się zachwiał. Wykorzystując to elf ciął go w prawą nogę tuż poniżej kolana. "Pogromca" odrąbał ją bez trudu, ogr wypieprzył się na ziemię, herszt najemników błyskawicznym ruchem rozrąbał mu łeb. Nawet super regeneracja mu nie pomoże.

64x ogrzy demon

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #571 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:33:48 »
Jaszczur odbiegł do tyłu. Topór ze stali nie dawał mu szans w walce z demonami. Zajął mniejsce w ostatnim szyku. Wolał osłaniać tyły w razie jakiegokolwiek ataku.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #572 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:34:54 »
Xvier trzymal się zaraz za strzelcami, czekal na przegrupowanie. Krasnolud nie chciał walczyc z tymi olbrzymimi bestami mając do dyspozycji jedynie sztylet.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #573 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:44:09 »
Bitwa na nowo rozgorzała, odprężony Kruk, w jednej chwili znów strzał się nad wyraz skupiony, gotów do działania.
Sprawdził stan kuszy, potem wziął głęboki oddech i... oparł kuszę o ramię, szybko wymierzając i wystrzeliwując. Pierwszy bełt wyleciał z kuszy, ubijając oko napotkanego demona... Ten zaryczał z bólu, nie odrywając się jednak od walki..

Teraz, gdy nie miał wiele czasu na przeładowanie, założył kuszę na plecy i wysuwając katanę sprawnym, delikatnym ruchem ręki, ruszył na pojedynek. Z początku, chciał dorwać się do tego, którego przed chwilą ujebał, ale.. no cóż, drogę zagrodził mu jego demoniczny przyjaciel, który - choć mogło mu się zdawać - szczerzył swe demoniczne zębiska na czarną przekąskę. Zamachnął się, zamierzał już uderzyć... Kruk był jednak zwinny, tak jak żądało to od niego jego życie zabójcy. Uskoczył w bok od topora, unikając śmierci przez głupie parę centymetrów. Cóż za ironia, prawda?
Demon znów uniósł swą rękę, Kruk jednak tym razem szybko zareagował. Zamachnął się szybko od dołu, ucinając dzierżącą broń dłoń, która opadła z bronią na ziemie. Nie miał srebrnej klinki, toteż miał z tym trochę problemu, acz, po mocniejszym ciosie, ta się poddała.
- Regeneracja, cholera... - mruknął, gdy spostrzegł, że ręka powoli się odrasta, że już wkrótce znów będzie miał zdrową kończynę. Szybko przeturlał się na bok, unikając uderzenia puklerzem i... znów uderzył w dłoń, tym razem tą, która trzymała jego tarczę. Teraz miał dwie rzeczy do zregenerowania, mógł więc trochę bezpieczniej - acz nadal nie aż nazbyt - postarać się go unicestwić. Kolejny unik.
Teraz, dzięki przewrotowi, znalazł się obok niego, po prawej. Szybko więc stanął na jakimś martwym ciele, odbijając się lekko w górę, kataną wbijając się w czubek głowy. Demon zawył, teraz jak opętany próbował swymi zębiskami ugryźć Mohameda, który, trochę przestraszony takiej reakcji, szybko odskoczył na tył. Demon obrócił się do niego i.. padł na ziemie. Katana z trudnością wbiła się w kark bestii, utykając tam. Ta cholerna bestia była mocniejsza, niźli się wydaje! Wysunął szybko ostrze, po czym cofnął się do tyłu, spoglądając na nią.. Miała przebitą czaszkę, nadal jednak żyła.. Miała rozciętą szyję, żyła... Kończyny się jej regenerowały... Ekhem... Było źle.


17 bełtów

64x Ogrzy Demon (W tym ranny w oko)
« Ostatnia zmiana: 06 Styczeń 2015, 18:55:27 wysłana przez Mohamed »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #574 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:54:30 »
Dhampir po udanym oddaniu strzały ruszył w bój. Biegnąc schował swoją kuszę i cały czas trzymając jednoręczny miecz wybrał sobie za cel jednego z demonów. ÂŻałował teraz, że oddał sztylet krasnoludowi, bo w tej chwili nie mógł wykorzystać swojego pełnego potencjału bojowego cóż mówi się trudno. Wtedy też demon go również zauważył i doszło do pojedynku, ale szkoda że nie w samo południe. Silvaster pierwszy postanowił zaatakować i zamachując się mieczem w jego rękę został zblokowany, przez puklerz wtedy również demon postanowił zaatakować z topora mierząc w głowę bękarta. Silvaster zdążył to zauważyć i podnosząc miecz zablokował silny cios topora. To zwarcie mogłoby tak trwać wiecznie, ale dhampir nawet się nie obejrzał jak wyłapał puklerzem. Cios poleciał z boku tak, że siła uderzenia spowodowała, że bękart zrobił dwa kroki w lewą stronę lekko oszołomiony i obudził się wtedy, kiedy topór przeciwnika uderzył o jego zbroję. Stal zabrzęczała a dhampir omal się nie obalił, a jedynie przykucnął tam pokiwał głową i znów musiał blokować. Ponownie wymierzony cios w jego głowę spełzł na niczym. Silvaster nie był zwykłym elfem dlatego obmyślił plan. Blokował demona jeszcze chwilę i wtedy osunął się na bok. Topór przeciwnika trafił go w nogi nie robiąc mu żadnej krzywy, za to dhmapir zamachnął się mieczem i uderzył przeciwnika w nogę na wysokości piszczela. Srebro pięknie przecięło skórę w raz z kością. Demon tracąc równowagę obalił się na glebę zostawiając topór na nogach Silvastera ten cały czas leżąc na plecach wybił mieczem topór, po czym po chwili wstał i ruszył na przeciwnika w celu go dobicia. Silvaster szedł wolnym krokiem starając dostrzec w demonie słabych punktów. Jednak poza brakiem stopy i topora takowych nie widział, więc dobiegając znów zaatakował ranną nogę przeciwnika. Dhampir uciął ją teraz na wysokości uda. Kawał mięcha dosłownie odpadł, po kontakcie ze srebrem. Ten szybki cios dał  szanse bękartowi na ostatecznie dobicie i znów unikając puklerza przytrzymał go na sekundę stopą, i zadał kolejny cios ucinając mu rękę. To było doprawdy zabawne demon bez połowy nogi i ręki miotał się jak oszalały. To wiadome, że było po wszystkim, kiedy Silvaster zbliżył się dostatecznie i zatopił miecz w czaszce demona. Srebrna klinga dopadła życiodajny organ bestii jakim był mózg. Potwór na chwilę zastygł w bez ruchu, po czym opadł ostatkami sił i skonał. W razie jakiegokolwiek odrodzenia przeciął mu jeszcze szyję. W ten długi acz skomplikowany sposób zabił osobiście demona Silva.

63x Ogrzy Demon (W tym ranny w oko)

   
« Ostatnia zmiana: 06 Styczeń 2015, 18:58:19 wysłana przez Silvaster »

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #575 dnia: 06 Styczeń 2015, 18:58:31 »
Evening szła z przodu, ale nie aż tak żeby narażać się na pierwsze ataki demonów... Aragorn siał już spustoszenie. Młoda paladyn ruszyła więc do walki. Na cel wybrała sobie kilka demonów, które kłębiły się niedaleko.
Najpierw musiała się wzmocnić. W tym celu wypowiedziała dwa słowa. Dwie inkantacje: Grshiz i Anosh wypełniły ją mocą od samego boga, który ma rozpraszać mrok zła, tak jak jego słudzy. Wzbogacona o dodatkową energię zaatakowała pierwszego zbliżającego się przeciwnika pociskiem esencji. Skupiła się na miłych uczuciach i doznaniach, których niedawno doświadczyła. Wszystkie skumulowane razem sprawiły, że nad jej wolną ręką uformowała się magiczna kula wielkości armatniej. Eve wypowiedziała inkantację Izeshar!, a zaraz potem naładowana potężną siłą  kulista forma, pchnięta w stronę demona po łuku, trafiła go w czerwony łeb, tuż poniżej rogu. Cielsko opadło bezwładnie w tumanach popiołu i smrodu zwęglonego mięsa. Nie było jednak czasu na chwilę oddechu.
Moment później do Eve dopadła kolejna bestia. Topór przecinał powietrze. Na szczęście ogrzy potwór nie miał miejsca by się rozpędzić, więc nie mógł szarżować w swój typowy dla siebie sposób. Evening uchyliła się przed ostrzem jego broni by wyprowadzić cios swym srebrnym mieczem od dołu. Trafiła go w szczękę, ale podłużna rana zagoi się zaraz i nie zostanie nawet ślad. Demon się rozjuszył, miał straszliwą chęć coś podziabać swoim toporem! Ale dziewczyna się nie da porąbać jakiejś szkaradnej istocie. Blokując mieczem silny cios topora, upatrzyła sobie szybko miejsce za nim, a sekundę później znalazła się w wybranym miejscu. Demon poleciał lekko do przodu gdyż stracił punkt podparcia jakim była Eve. Paladyn skorzystała z okazji i podcięła bestii nogi. Ogrzy demon upadł wściekły, zaryczał głośno. Zrobiła krok na bok i wbiła ostrze w skroń przeciwnika niemal do połowy. Zdechł.
Zdążyła tylko wyjąć swój miecz z jego czaszki a już musiała uważać na kolejnych. W jej stronę biegły dwa. Dwa czerwone bydlaki, okropieństwo. Tego który biegł bardziej z tyłu pokonała pociskiem esencji. Pomyślała o czymś przyjemnym a potem wypowiedziała Izeshar. Kula magii z dziedziny życia uformowała się a potem poleciała, nieco po zakrzywionej linii, ale trafiła w podbrzusze przeciwnika. Nie zdążył ochronić się pawężą - na szczęście.
Aby pokonać drugiego, najpierw uskoczyła w bok by uniknąć jego ciężkiej broni. Potem zrobiła obrót, a demon próbował nadążać za jej ruchami. Zaatakował z ukosa, topór przeleciał obok jej ucha tak blisko, że zdołała poczuć powiew. Uchroniła się jednak i zdeterminowana postanowiła jak najszybciej zakończyć walkę z tym rogatym brzydalem. Sparowała jego uderzenie, a potem wywinęła się spod jego ucisku i skoczyła. Srebrnym ostrzem pchnęła w jego gardło. Możliwe, że przeszło na wylot. Na pewno jednak przebiło ważne tętnice gdyż krew wypływała intensywnie. "Zdięła" demona z jej miecza kopniakiem.

//4 padło.
59 ogrzych demonów (w tym ranny w oko)

Offline Thoran

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 801
  • Reputacja: 1034
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #576 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:15:10 »
Ogólnie rzecz biorąc rzucenie się w wir walki pomiędzy rozwścieczone demony było ostatnią rzeczą którą chciałbym zrobić. W zasadzie gdybym to zrobił to na pewno byłaby to ostatnia rzecz w moim skromnym życiu. Bitwa i ogólnie rozumiana rozpierducha z tym związana powinna raczej służyć tym zbójom okutym w ciężkie pancerze po których demoniczne ostrza będą się jedynie ześlizgiwać. Dlatego też nie włączając się do walki bezpośredniej w której uczestniczył już Silva i Melkior postanowiłem ustrzelić jednego demonicznego biedaka z mojej niezawodnej kuszy. Załadowaną broń przyłożyłem do policzka, wybrałem cel i zwolniłem zabójczy mechanizm. Srebrny bełt niczym spadająca z nieba gwiazda przeleciał przez pole bitwy z sykiem i błyskiem wbijając się w dłoń jednego z walczących demonów. Teraz postanowiłem ubezpieczać tyły lub ewentualnie bronić się przed jakimś zbłąkanym potworem, który tylko sobie znanym sposobem przedarłby się przez walczących z przodu. Dlatego też założyłem kuszę ponownie na plecy, a założyłem na swą lewą rękę stalowy puklerz, a w prawej dzierżyłem srebrny topór.

27 bełtów pozostaje

59x Ogrzy Demon (W tym ranny w oko) i jedne ranny w rękę

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #577 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:20:37 »
- Xvier pilnuj tego jak oka! - zawołał do krasnoluda rzucając mu torbę z przydatnymi szpargałami. Odrzucił płaszcz z ramion i sięgnął po szablę, która jak to miała w zwyczaju ze zgrzytem wyjechała z pochwy. Drugą ręką złapał za pistolet, który w sumie był jedną z przydatniejszych rzeczy jego arsenału i ruszył do przodu w kierunku walczących paladynów i demonów. Nie postąpił ani głupio, ani nierozważnie, gdyż nie pchał się jak skończony idiota w sam kocioł, gdzie mógł zginąć na 352 sposoby w czasie krótszym niż wyrecytowanie swego nazwiska od tyłu a było to tylko krótkie "iirom" zajął się za to wsparciem rycerzy doskakując do demonów, które starały się zaatakować jednego paladyna we dwójkę, bądź dobić takiego, któremu noga się omsknęła i leżał na plecach.
Szybko więc znalazł idealny cel. Młoda wojowniczka zakonu Zartata ścierała się z demonem. Szło jej całkiem nie najgorzej, ale nie wiedziała, że tuż po prawej jeden z przebrzydłych gnoi dźwignął się z kolan otrząsając się z chwilowego zamroczenia. Morii ruszył w tamtą stronę przybywając idealnie w czasie by prostym blokiem zatrzymać cios topora, który zmierzał pomiędzy łopatki niewiasty.
Demon był silny i to silny jak skurwiel... więc kapitan miał problem, żeby utrzymać ten cios. Nie mniej zdołał to robić na tyle długo, żeby podnieść pistolet i praktycznie z przyłożenia wystrzelić mu prosto w łeb. Oszołomiony strzałem demon odskoczył w tył opuszczając topór a Gordian smagnął mu w tym czasie szablą odcinając pięknym ciosem łeb od reszty ciała. W międzyczasie paladynka urypała kolejnego demona.
- Dzięki za pomoc! - rzuciła
- Polecam się! - odparł i ruszył dalej w poszukiwaniu kolejnego celu.

57x Ogrzy demon

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #578 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:27:31 »
Szeklan przeszedł na same końce strzelców. Chciał osłaniać ich w razie nagłego zwrotu akcji choć sam wolałby powalczyć w polu. Wpatrywał się uważnie w pole walki wyszukując jakiejś zbłąkanej duszy, której można odrąbać łeb. Miał oczy szeroko otwarte.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #579 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:43:08 »
I ruszył. Z mieczem w dłoni pognał na jednego z demonów. Już miał go ciąć przez plecy, ale odwrócił się i zablokował cios puklerzem. Themo ponowił cios. Kilkukrotnie nie dając wrogowi szansy kontrataku. Kiedy już zrobił przerwę, by dać przeciwnikowi możliwość ataku, odskoczył nieco w bok parując topór końcówką ostrza. Szybko wyjął zza pasa swój sztylet i wykonał piruet znajdując się za plecami ogra. Wbił mu kilkukrotnie srebro między łopatki i w kark dziurawiąc go przy tym niemiłosiernie. Demon padł pod wpływem uderzeń Ostrze przeciw ciemności.

56x Ogrzy demon

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #579 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:43:08 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything