Autor Wątek: Wyzwolenie Zuesh  (Przeczytany 59455 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #580 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:48:31 »
Wszytko się kotłowało bitwa zaczynała przybierac na tempie, zaczynała się robić piękna i widowiskowa. Tak właściwie to zaczynało się to krasnoludowi podobać, może budził sie w nim pierwotny instynkt wojownika. Nagle chwile zamyslenia przerwał okretowy medyk, rzucil w Xviera swoja torbą, krasnolud bardzo się zadziwił, tak że ledwie ja złapał. Na szczęście z przybornika nic się nie wysypało, tak więc brodacz założył torbę na ramie i dalej obserwował.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #581 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:56:30 »
//Themo. Demoniczny ogr nadal żyje, twe ciosy tylko go powaliły na ziemię
//Mohamed, twa katana zatrzymała się na kręgach demona, uderzył cię z "główki", zamroczyło cię


44x ogrzy demon
« Ostatnia zmiana: 06 Styczeń 2015, 20:01:59 wysłana przez Aragorn Tacticus »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #581 dnia: 06 Styczeń 2015, 19:56:30 »

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #582 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:03:02 »
Jaszczur wreszcie wyłapał zagubioną owieczkę, która odłączyła się od swojej demonicznej armii. Wyszedł z szeregu idąc powoli w kierunku demona. Wiedział że te bydlęta są groźne i za jednym zamachem mogą mu odrąbać łeb. Podszedł bliżej do niego. Demon zawył złowrogo przystępując do natarcia. Szeklan miał plan. Demon szarżował próbując zarąbać jaszczura toporem. Demon był już blisko, wtedy jaszczur zrobił unik odskakując na bok. Wychamował odwracając się w strone jaszczura wymierzając cios toporem. Sparował go z trudem jednak przypuścił kolejny atak, który jednak spełzł na niczym. Demon kolejny raz zaatakował rąbiąc toporem od góry. Najemnik odskoczył w tył ratując się przed rozłupaniem czaszki. Demon jednak trafił w ziemie wbijając w nią swój topór. Jaszczur wykorzystał sytuacje, rąbnął toporem w ręke, w której trzymał topór odcinając ją. Dłoń odpadła. W duchu pomyślał Może wreszcie się mi uda. Ręka demona zaczeła się regenerować, wtedy też uderzył w jaszczura puklerzem przewracając go na ziemie. Szybko się pozbierał, demon był już metr od jaszczura chcąc wymierzyć kolejny cios jednak został sparowany tarczą jaszczura. Nie było na co już czekać. Zaparł się nogami i wymierzył cios w łeb demona rąbiąc w nią z całej siły. Uderzył celnie, topór przetrącił kręgosłup . Demon zawył straszliwie osuwając się na ziemie.

43x Ogrzy demon
//Jak teraz?

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #583 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:10:27 »
Dhampir nie porzestawał na ataku, ale ruszył dalej w bój. Chowając jednoręczny miecz dobył teraz duże dwuręczne czarne ostrze zwane, "Kharimem". Silvaster chwycił oburącz wielkiego bydlaka i wybierając sobie cel przystąpił do szturmu. Wiedział, że czarna ruda nie wyrządza takich szkód jak srebro, ale jest za to znacznie bardziej ostra od niego, a więc najpierw przy bliskim kontakcie uniknął topora robiąc dosłownie krok do tyłu. Ostrze topora przecięło powietrze wtedy dhampir wykorzystując tę chwilę stanął bokiem do przeciwnika i potężnym cięciem z góry na dół chciał pozbawić przeciwnika łapy, ale nie było to takie proste, bo demon zdążył zablokować pierwszy atak. Jednak stał to nie ruda i toporek, po takim kontakcie był do wyrzucenia. Normalnie posypał się mu w rękach, co wykurzyło bestię na tyle, że warknęła dość głośno i to było jego ostatnie warknięcie w tym życiu, bo Silvaster automatycznie znów zadał cios na łapę bestii, a ta nie zdążyła się uchronić przed atakiem i jej pech chciał, że ręka odpadła z nie małym hałasem na ulicę. Teraz regeneracja demona dała o sobie znać i rana w sekundach się zabliźniła. Ogr zaczął bronić się szaleńczo i wymachiwać puklerzem. Dhampir trzymając ostrze, przed sobą odbijał tarczę przeciwnika. Trzask metalu o metal roznosił się, po okolicy i ciężko było wyczuć chwilę, kiedy będzie można skontrować i wtedy ona się znalazła. Demon zmęczony takim wymachiwaniem znów się zamachnął, ale tym razem szło już mu o wiele ciężej, więc wykorzystując sytuację wbił mu czarne ostrze w brzuch, a potem przesuwając się w bok ciął coraz to głębiej i dalej. Tak zaszedł go za plecy, a bestia z otchłani zaczęła się drzeć wszak miecz wchodził jak w masło, w jego skórę i organy. Wtedy też zostawił, "Kharima" w jego plecach a wyciągnął srebrną klingę. Ostrzem zaczął wbijać w plecy w kilku miejscach, ale najważniejszym pchnięciem przeciął mu kręgosłup. Stwór nagle upadł na kolana i nie mógł nie poruszyć. Przerwane kręgi nie chciały się zregenerować i tylko wystarczało dobić bydlaka. Silvaster dobiegł do stwora od strony uciętej ręki i tam wbijając miecz w jego bok kierował się do głowy. Bestia cały czas wyła wypalana od srebrnego miecza. Nawet nie chciało się jej machać puklerzem taki silny był ból. Silva na spokojnie doszedł do jego głowy, po czym szybkim wyciągnięciem miecza z brzucha bestii, zamachnął się nim na jego głowę. Część czaszki opadło na ziemię wraz z drobinkami mózgu, a podparty na dłoniach ogr osunął się na bok. Wtedy reszta mózgu zaczęła wypływać z naczynia. Tak skończył kolejny z mózgiem na wierzchu. Silva wyciągnął w końcu wcześniej wbity miecz z czarnej rudy i schował go do pochwy. Teraz czekał na kolejnego bydlaka, który będzie chciał posmakować jego srebrne ostrze, które wciąż trzymał w dłoniach.


42x Ogrzy demon


       
 

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #584 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:14:01 »
- Pfu... - splunął obok siebie, otrząsając głowę. "Strzał" z "główki" był dość solidny, ale lepsze to, niźli został drapnięty pazurami... których nie ma! Bitch please, demonie, chciałoby się rzec. Kruk wrócił już do swojej normalnej czystości umysłu, nie widział bowiem gwiazdek przy oczach.
Jego broń była w demonie, utkwiła w jego kręgosłupie! Musiał działać odpowiednio dobrze, jeśli źle to rozegra, straci jedną z ważniejszych broni w swoim ekwipunku. Zaczął biec, prost na demona, który już wystawił rogi, by człek się na nie nabił. O nie, nie da się zabić, nie teraz, nie tutaj. Wykonał prędko przewrót w bok, szybko się podnosząc i biegnąc za samego przeciwnika. Tam chwycił za rękojeść ostrza, używając siły i wyciągając ostrze z kręgosłupa. Schylił się przed kolejnym ciosem z główki, tnąc w nogę.. Uciął ją, demon zawył, choć w trybie natychmiastowym zaczął się regenerować.
- Nie... - warknął, ucinając z trudem drugą nogę, chwilę przed uderzeniem demona tym, co obecnie było jego ręką. Demon padł na ziemie, ranny, bez nóg i z nie do końca zregenerowanymi rękoma... Leżał na ziemi i warczał. - ÂŻegnam... - zaśmiał się, uniósł miecz w górę i ... ciął. Uderzył w to samo miejsce co poprzednio. Nadal jednak nie uwalił łba, cóż za "szczęście"! Jeszcze raz i jeszcze... Kręgosłup w końcu pękł, a głowa została ścięta...

41x Ogrzy Demon

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #585 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:24:45 »
Jaszczur nie czekał długo na kolejnego przeciwnika. Było ich wszędzie od cholery. Biegł już do kolejnego, kiedy jeden z demonów zasłonił mu droge. Jaszczur musiał zatrzymać się i skoczyć w bok by uchronić się przed ciosem ogromnego topora demona. Topór trafił w ziemie. Ten odwrócił głowe i zrobił złowrogą mine wyjmując przy tym topór z ziemi. Gad pozbierał się z ziemi. Demon wykonał kolejny cios trafiając prosto w tarcze, która zasłonił się. Stal zazgrzytała niemiłosiernie. Jaszczur odepchnął ogrzy topór i wyprowadził cios trafiając prosto w topór. Demon odepchnął go po czym zaczął wymachiwać swoim trafiając to raz w tarcze to raz w powietrze. Ta sztuka była gorsza. Musiał znaleśc inny sposób na tego cholerni by mu odrąbać łeb. Nie czekając zaczął sprintem biegać w koło demona robiąc pół okrążenia. Demon z wolna obrócił się w strone jaszczura by go roztrzaskać. Wykorzystując chwilowa niemoc demona podskoczył w góre siekając toporem prosto w pysk demona wbijając topór w jego szpetną morde. Ten upadł na ziemie. Jaszczur wydobył z jego rany topór po czym wykonał kolejny cios rozłupując mu czaszke. Demon wreszcie zdechł. Walka robiła się coraz bardziej męcząca pod każdym pozorem a przeciwników prawie nie ubywało.

40x Ogrzy demon

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #586 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:32:06 »
//Szeklan po wbiciu swego topora w pysk demona nie spostrzegł topora zmierzającego w jego prawy bok. Toporzysko weszło słabo, na jakieś 10cm. Szeklan padł na ziemię.

//Demonom nie straszny ból i rany typu "nie mam połowy twarzy"  :( Nie lubie ranić graczy ale musze

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #587 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:40:16 »
Jaszczur przewrócił się na plecy. Rana nie bola aż tak strasznie. Demon podnosił się z ziemi wymierzając kolejny cios jednak szybko zdąrzył się przeturlać po ziemi. Użyłby swojej runy jednak na demony raczej by nie zadziałała. Wstał szybko i zasłaniając się tarczą podszedł do demona. Ten zaczął wariować wymierzając serie ciosów to w prawą, to w lewą. Jaszczur unikał i parował je z trudem. Po jednym z uników demon odsłonił swoją ręke. Wtedy rąbnął w nią toporem odrąbując ją od reszty ciała. Topór wraz z ręką spadł na ziemie. Teraz dokończył swoje dzieło dobijając demona.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #588 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:47:18 »
Kiedy Themo miał sobie upatrzyć następnego przeciwnika demon, który leżał pod jego stopami zaczął wstawać. Gdy Bękart to zauważył wbił miecz w jego czaszkę. Potem przygniótł kark butem i wyciągnął ostrze. Rozejrzał się. Schował swój sztylet za pas i wziął puklerz powalonego demona. Co prawda nie był w najlepszym stanie, ale mógł wytrzymać cios przeciwnika.

//Biorę na już:
Nazwa broni: puklerz ogrzego demona
Rodzaj: puklerz
Typ: jednoręczny
Wytrzymałość: 50
Opis: Wykuty z 1,42kg stali Valfdeńskiej o średnicy 0,5 metra.

Jakie ma uszkodzenia?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #589 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:49:48 »
I w końcu dotarli do centrum miasta. Właśnie w jego okolice, gdyż drogę do niego zagrodziły im demony. Zgraja ogrzych demonów oblegała mury centrum, próbując dostać się do środka. Obrońcy trzymali się dzielnie. Pomioty Otchłani nie mogły sforsować fortyfikacji. Ale to była też kwestia czasu, więc należało pomóc obrońcom. Atak na tyły sił demonów był dobrym rozwiązaniem. Najpierw zaatakował Aragorn, siejąc zniszczenie swoją mroczną magią. Potem do boju ruszyli wojownicy. W tym Dragosani. Trzeba było oczyścić miasto. Gdy inni ruszyli do mniej lub bardziej rozsądnego ataku, wampir wyciągnął bułat i zbliżył się także do hord demonów. W ich szeregach panowała wrzawa. Ogrze demony nie słynęły ze skoordynowanej walki. Rządził nimi chaos. I było to widać po ich sposobie walki. Nie musiał długo czekać na atak demona. Usłyszał ryk i ciężki bieg potwora, która obrała go sobie za cel. Stwór skoczył ku niemu wściekłe, atakując toporem w potężnym ciosie, który mógłby rozpałowić woła. Z tym, ze wół rzadko kiedy wykonywał takie uniki jak Bestia. Drago uskoczył w ból, ostrze topora przecięło powietrze. To jednak wcale nie zniechęciło demona. Wręcz przrciwnie. Potwów znów zaatakował, tym razem całym ciałem. Spróbował staranować wampira ramieniem, przewrócić go i zapewne wbić mu ostatecznie topór w pierś. Plan, jeśli można to tak nazwać, demona spełzł na niczym już w pierwszym etapie. Po prostu Dragosanitg było szybszy i zwinniejszy. Uniknął staranowania. W uniku przekręcił się i ciął bułatem, celując w rękę demona, w której to dzierżył on tarczę. Niewiele mu jednak z tego przyszło, gdyż demon cudem odbił cios tarczą. Drago odkoczył, aby uniknąć kontrataku, który nadszedł mgnienie oka później w postaci poziomego cięcia toporem. Przez krótki moment demon odsłonił tym ciosem prawe ramię, w którym trzymał topór. Drago oczywiście to wykorzystał. Zaatakował błyskawicznie. Ciął bułatem pod łokieć demona. Skóra, mięśnie i kości potwora nie mogły oprzeć się doskonałej broni z czarnej rudy. Zakrzywione ostrze odcięło rękę demona, jak rzeźnicki tasak kawał krowiego mięsa. Odcięta kończyna spadła na ziemię, topór stuknął o bruk, a demon tymnął przeraźliwie. I uderzył wściekłe tarczą. Powietrze, gdyż tam już Draga nie było. Wampir odskoczył i znalazł się z boku demona. Ten odwrócił się i spróbował zaatakować w prymitywny sposób, zębami. Drago znów uskoczył i ponownie wykorzystał kontratak. Tym razem pozbawił demona nogi. Potwór z rykiem upadł ciężko na bruk. Dragosani zaś nie dał mu zbyt dużo czasu na cierpienie i analizę sytuacji. Doskoczył i unikając ostrych zębów odciął mu łeb ciosem czarnego ostrza. I natychmiast wykonał unik przez ciosem, który nadszedł że strony kolejnego demona, pragnącego wykorzystać okazję. Wampira uratował przed nim instynkt i wyczulone zmysły. Odskoczył kilka metrów w tył, wykorzystać nadludzkie zdolności Bestii. Drugi demon ryknął coś, co mogło nawet być słowami w języku Otchłani. Albo i nie. I ruszył wściekłe na wampira. Machnął potężnie toporem w ciosie technicznie całkiem przyzwoitym, ale prostym. Drago ponownie odskoczył w bok. Nie próbował nawet parować ciosów. Jako wampir i Bestia był bardzo silny, ale po prostu nie chciał narażać swojej, jakby nie patrzeć, mniejszej broni na ewentualne uszkodzenie. ÂŚrednio byłoby potem walczyć już do końca sztyletem. Demon znów coś tam ryknął i znów zaatakował. Tym razem tarczą. Chciał trzasnąć Antaresa. Ten znów uskoczył w tył. I to na kilka metrów. Uznał w końcu, że fajnie się walczy, ale co za dużo to niezdrowo i trzeba dać też szansę innym. Zanim demon zaatakował ponownie, Drago wyciągnął przed siebie demoniczną dłoń i wyzwolił z niej emocje rodzące się w nim w czasie walki. Ten wewnętrzny ogień, który zna każdy wojownik w czasie bitwy. Z ręki wystrzeliły pioruny i poraziły demona. Ten wrzasnął coś tam i nawet opadł na kolano. ÂŻył jeszcze, zaklęcia miało zbyt małą moc na jego skórę. Lecz był ogłuszony. Drago wystrzelił jak strzała w jego kierunku. Zaatakował błyskawicznie. Ciął akurat w chwili, gdy demon unosił tarczę, by się nią zasłonić. Potwór nie zdążył. Czarne ostrze bułatu wbiło się w jego ramię. Drago uskoczył w bok, przyciągając ostrze po ranie demona. Sam ten ruch ułatwił odcięcie ręki potwora. Demon ryknął, ale to tylko zwiększyło jego wściekłość. Ciął toporem poziomo. Zbyt wysoko, Drago schylił się. Ostrze przeszło nad nim. Wampir natychmiast zaatakował, tnąc w nogę potwora i przetoczył się po ziemi. Nie odciął nogi demonowi, ale go zranił. Na kilka sekund dawało to jakąś przewagę. Drago wstał i odskoczył, gdy demon uderzył potężnie toporem pionowo od góry w miejsce, gdzie jeszcze przed chwilą był wampir. I znów zaatakował. Ciął bułatem w pozostałe ramię demona. Te również odciął. Demon ryknął wściekle. Rana na nodze zasklepiła się już. Lecz demon był pozbawiony rąk i części broni. Pozostało mu to, czym zostało obwarowane jego ciało. Zaatakował szybko i spróbował ugryźć Draga, lecz zacisnął zęby na niczym. Machnął.gwałtownie głową, starając się nabić wampira na róg. Lecz ten uskoczył. Znalazł się z boku demona i znów ciął w jego nogę. Tym razem skuteczniej. Odciął ją i pozbawiony podpory demon upadł ciężko na ziemię. Wampir uskoczył przed jego cielskiem. Szybko dotarł na szyi demona i uderzył w jego kark, zanim demon miałby szansę go ugryźć. Bułat bez problemu odciął łeb padkudy. A Drago odskoczył w tył, tak aby uniknąć ewentualnego ataku że strony jeszcze kolejnego demona.

38x Ogrzy demon

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #590 dnia: 06 Styczeń 2015, 20:51:24 »
//Topór Szeklana utkwił w głowie demona, zdrową ręką odrzycił puklerz, wyrwał go z głowy i zaatakował obficie krwawiącego Szeklana uderzając w lewe ramie odrąbując je. Szeklan nie masz całego lewego ramienia, krwawisz z rany w boku i kikuta.


//Uszkodzony.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #591 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:01:37 »
- Meeedyk! Widząc jak demon zamierza się do wykończenia jaszczura Aragorn zebrał w sobie moc, wyciągnął dłonie przed siebie i będąc 4m od demona wypowiedział formułę tchnienia śmierci.
Iaesh qiash xugro izani! - Z jego rąk buchnęło czarnym dymem, demon zmienił się w zgniłą breje.

14x ogrzy demon

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #592 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:08:25 »
Jaszczur popatrzył na swoją ręke nie wierząc w to co widzi. W szoku nic nie czuł. Sięgnął szybko do pasa po miksturke odruchowo.

Offline Arterius

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 24
  • Reputacja: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie złoto się liczy, a serce...
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #593 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:13:45 »
//Pardon, nie to konto...

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #594 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:13:59 »
Themo był już ładnie obładowany, więc aby zrobić miejsce dla nowego puklerza odpiął kołczan żelaznych bełtów. Rzucił go nieco dalej w nadziei, że ktoś potrzebujący zrobi z niego użytek. Potem zobaczył Szeklana. Ten to ma pecha. Podbiegł do niego, by pomóc go eskortować do bezpiecznej strefy.
-Co z nim?
Spytał Aragorna, który już tam był.

//Rzucam na ziemię:
27x
Nazwa amunicji: żelazny bełt
Rodzaj: bełt
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 24

Komu potrzeba, niech bierze.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #595 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:16:01 »
Kruk po ujebaniu łba jednemu z demonów, nabrał pewności co do tego, że da radę. Fakt, było to okupione ranami, czy nawet śmiercią, ale wiedział, że jeśli się postara, da radę zrobić wszystko. Na horyzoncie pojawił się kolejny demon, tym razem taki, który zajęty był kotem.
Ruszył więc do niego, z nadzieją pomocy Kunanowi, który widząc nadchodzącego sprzymierzeńca, czmychnął na bok, żeby się pozbierać...
- Chodź tu, ty kupo mięcha! - zakrzyknął, uderzając ostrzem w tył głowy i lekko go rozcinając. - A może się boisz?
Demon zaryczał, potem zamachnął się toporem. Kruk schylił się pod ciosem, uderzając chwilę potem pod pachą i ucinając całą rękę, nie tylko przedramię. No i zaczęła się regeneracja. - Też bym tak chciał...
Demon odrzucił puklerz na bok, dobywajac swych pazurów i tnąc w stronę Kruka. Uskoczył o włos, poczuł wiatr, nad głową, gdy ręka smagnęła go po włosach..
Szybko uniósł ostrze w górę, potem w dół i ciął po nodze. Bestia padła na ziemie, zaryczała i zaczęła się regenerować.
Kruk jednak, z uwagi na to, że mógł go capnąć, uderzył jeszcze w drugą nogę i rękę, tak że miał teraz wszystkie cztery kończyny do regeneracji.
Zamachnął się i .. pierwszy cios spadł na kark ogrzego demona, wpijając się w skórę. Wyciągnął ostrze i... kolejny cios spadł, tym razem głębiej się zagłębiając, zatrzymując się dopiero na kręgach. Znów się zamachnął i znów uderzył, tym razem przełamując kręgi i docierając na dół. ÂŁeb jednak nadal jakoś się trzymał. Buf! Ostatni cios spadł na szyję, łeb potoczył się na bok, a demon zawył i umarł jak ten kot pod płotem.

A potem odskoczył, gdy zobaczył, co stało się z jego towarzyszem.. Szybko wsunął katanę do pochwy i pobiegł do niego, omijając sprawnie każdego napotkanego. Też chciał pomóc, a co!

13x Ogrzy Demon

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #596 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:16:20 »
//usuwam ;c

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #597 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:21:20 »
- Głęboka rana cięta i ujebane ramie, ja bym go nie rusza... Padnij! - Krzyknął do Thema wyciągając przed siebie ręce gotowy do rzucenia czaru w pędzące demony.

//Im nie odrastają ręce  <ignorant>

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #598 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:32:22 »
Krasnolud wypatrzył kłopoty przyjaciela, zjawił się koło niego, na szczęście miał przy sobie torbę medyka.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #599 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:34:08 »
Dhampir widział, że demony padały jak muchy, ale kiedy zobaczył jak Szeklan znów obrywa zrobił tak <facepalm>. Wielki najemnik, który pierwszy otrzymał awans padł jak mucha, ale jeszcze dychał bez ręki, ale dychał. Jednak Silvastera nie obchodził teraz towarzysz, bo na karku znowu miał jednego z tych bydlaków, który czekał aby zabić biednego Silvastera. Dhampir raz za razem parował atak topora, a puklerza starał się unikać. Widząc nagle, że demon zamierza go zaatakować jednocześnie ze swych broni, po prostu padł na ględę. Bronie rogatego uderzyły o siebie dając bękartowi czas na atak. Silvaster wykorzystał dany mu czas i poziomym machnięciem pozbawił demona prawej stopy. Tan powoli się zataczał, ale nim się przewrócił Silvaster ponownie zadał cios i uciął znów jego stopę, ale tym razem lewą. Potwór przewrócił się na plecy tracąc swoje bronie. Upadek wywołał huk, który dało się usłyszeć. Demon już leżał, ale próbował wstawać wtedy też dhampir wykorzystując swoją wampirzą siłę poderwał się na nogi i nadbiegał do demona. Jednak jeszcze potwór zaczął wymachiwać łapą, którą bękart szybko uciął z rany zaczęła sączyć się krew dość obficie brudząc jego zbroję. Kończąc już to przedstawienie wbił srebrny miecz w jego klatkę piersiową, po czym szybko go wyciągając wepchał go w jego paszczę. Potwór zawył i zaskomlał a na sam koniec dhampir przesunął ostrze go góry przecinając całą twarz i połowę czaszki. Rana spowodowana srebrem zabiła drania na amen.


12x Ogrzy Demon

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #599 dnia: 06 Styczeń 2015, 21:34:08 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top