Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (153/191) > >>

Evening Antarii:
-Pfff! -rzekła oburzona. Zgarbiła się jakby chciała obronić się przed tym przyjacielskim gestem i zrobiła nadąsaną minę  ;[ . Nadąsaną i smutną na raz.

Hagmar:
Aragorn zaśmiał się w duchu. Gdyby Dragosani miał płaszcz dracon wyciąłby mu stary numer z podpaleniem szaty... Za to zrobił co innego, pochwycił go psioniką za kostkę i przewrócił prosto w wielką kupę przechodzącego obok jucznego nosorożca.

Evening Antarii:
-Haaahaha!- zaśmiała się o tak  <lol> -Dzięki Aragorn!

Dragosani:
-_-
Drago poczuł nagle szarpięcie i nagle wylądował na ziemi. Prosto w kupie noworożca. Cóż za wspaniały początek dnia. Wstał i otrzepał pancerz z kupy.
- Poczucie humoru godne hrabiego - burknął tylko. Nie bardzo rozumiał o co chodziło Aragornowi. Co go obchodziło przekomarzanie się wampira i Eve? Przecież oboje nie traktowali tego na poważnie. A tu nagle znalazł się wielki obrońca niewieściego honoru.

Hagmar:
- Co? To nie ja. - uniósł dłonie wszak nie trzeba głupkowato ruszać rękoma by używać psioniki - Niezbadane są wyroki Zartata Dragosani. - rzucił głosem małego zielonego mistrza magii z innej galaktyki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej