Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (154/191) > >>

Evening Antarii:
-Ojj, nie bądź zły! - uśmiechnęła się. A potem zatkała nos i odsunęła się dwa kroki od wampira.

Dragosani:
Drago przyjrzał się uważnie dłoni, którą to strzepał z pancerza wiadomo co. Sam pancerz może był jako tako oczyszczony, ale dłoń niekoniecznie. Na jego twarzy wykwitł paskudny uśmiech. Oczywiście niewidoczny zza maski. Podskoczył szybko do Eve i zasymulował, że znów chce ją poczochrać po włosach. Zasymulował tylko, udał gest. Nie zamierzał tak naprawdę jej brudzić. Ot, taki żart.

Hagmar:
I ponownie wylądował plecami w kupie. - Widzisz? Zartat Cię pokarał!

Evening Antarii:
-Aaaa! - Eve najszybciej jak umiała uchyliła się przed ręką Draga, osłoniła się krzyżując ręce na głowie i z piskiem uciekła gdzieś tam w bok. Na bezpieczną odległość.
A potem się zaśmiała. Ale wolała go nie prowokować więcej chodź chciała krzyknąć "nie złapiesz mnie!" ale niestety wampir był za szybki :c Więc nie ryzykowała.

Dragosani:
Drago westchnął i wstał. Aragorn mógł sobie gadać o Zartacie, ale winowajca był oczywisty. Odczucie szarpnięcia bez fizycznego uścisku sugerowało psionikę. A oj był tutaj najbliższym magiem.
- Ehh... Starczy tego. Idę się obmyć. - I poszedł się obmyć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej