Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (150/191) > >>

Dragosani:
- Nawet nie chce tego sobie wyobrażać - odpowiedział Drago. Ale, niestety, wyobraźnia nie zawsze słucha rozsądku. Wyobraził sobie. - Cholera jasna! - Pokręcił gwałtownie głową, chcąc wyrzucić z niej obraz wielkiej jaszczurki i człekokształtnej kocicy.
- Dobra ten, gdzie właściwie mamy iść i ile nad droga zajmie? - szybko zmienił temat.

Nawaar:
Dhampir zamknął oczy i mówiąc sobie w głowie chciał usunąć te obrazy. Zapomnij, wyrzuć to z głowy, czysta karta i nic się nie wydarzyło. Zapomnij!
Miał nadzieję, że to pomoże ale jednak nie pomogło i zaczął wyobrażać sobie coś, czego nie powinien zebrało go nawet na wymioty, lecz się powstrzymał. Dobrze, że Drago trzeźwo myśląc zmienił temat. Trzeba było tamtą rozmowę wyrzucić z kart historii i do niej nie powracać.

Hagmar:
- Hahaha. Dochodzimy. Faktycznie dotarli do bramy miasta, po za co najmniej dwoma tysiącami chętnych do walki kunan był tu oczywiście cały oddział Bractwa. Jednak największe wrażenie robił widok.



Wow...

Dragosani:
- Bueh... - dodał od siebie Drago. Niby widok ładny, trawa, drzewa i słońce. Z tym, ze ten ostatni element może i prezentował się wizualnie nieźle, ale niestety na tym kończyły się jego ważne w tej chwili zalety, przynajmniej według wampira. Chociaż miało ono co prawda wiele zalet, podtrzymywanie życia i takie tam. Ale palenie wampirzej skóry i odbieranie im sił było już wredne. Wampir wyrzucił z myśli te średnio pozytywne rozmyślania i rozejrzał się po zgromadzonych siłach.

Nawaar:
- Nie najgorzej.
Tak Dhampir ocenił widok przyglądając mu się, ale to nie było to czego szukał. Silvaster wolał gęste lasy i puszcze gdzie mógłby zaszczyć się i wyciszyć. Tutaj natomiast takich warunków by nie miał, bo drzew praktycznie w cale nie było dodatkowo było upalnie i wszędzie były dzikie zwierzęta. Rozpoczynając od jadowitych pająków i węży a kończąc na wielgachnych słoniach, nosorożcach i innych takich, które tylko czekają aby zabić nim by się ktoś zorientował. Jednak gdyby nie odpoczywał a miał zamiar polować to byłoby, co tutaj robić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej