Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (43/191) > >>

Hagmar:
Kurwa! I pobiegł za resztą wypatrując czegoś.

Gordian Morii:
Biegi z jednej strony na drugą do czego dodać należy jeszcze stałe fale i morskie pływy zaczęły bujać okrętem coraz bardziej. Liny takielunku trzeszczały od zbyt dużego naciągu, a deski głównego deku aż podskakiwały.
- Luzujcie liny, żeby nie popękały!
- Jest po drugiej stronie idzie na nas, widzicie?! - darł się wniebogłosy przebiegając kolejny raz na drugą stronę pokładu.

DarkModders:
- Ja tam nic nie widze - powiedział stając na schodach.

Dragosani:
Drago przebiegł na drugą stronę pokładu. Musiał przy tym przeskoczyć jakąś beczkę, czy co tam. Wbił wzrok w mroczny horyzont. 
- Zaraz pewnie znów ucieknie! - zawołał, coby pomóc Gordianowi w zwoływaniu ludzi.

Gordian Morii:
A statek kołysał się coraz bardziej. Z prawej na lewą, z lewej na prawą. Widoczny ruch pokładu i przewalające się beczki, pakunki, koszyki, wiadra i inne gówna zgromadzone na pokładzie fregaty poczęły się toczyć zatrzymując się na nogach załogi albo na relingach. Kilka lżejszych rzeczy wpadło w czeluści morskiej toni. Co jednak działo się na górze. Siedzący na bocianim gnieździe majtek ledwo zdołał się przywiązać. O ile na dole bujało "trochę bardziej" to na górze masz chodził już jak żywy.
Gordian zerwał się jeszcze raz biegnąc w stronę drugiej burty, a za nim cała reszta wytężając wzrok. Gdy nagle nastąpił wystrzał. I wszyscy stanęli jak wryci...
Dymiąca jeszcze lufa pistoletu skierowana była ku niebiosom. Oczy wszystkich zwróciły się w kierunku strzelca czyli wicehrabiego Morii.
- Za późno. Uciekło...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej