Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
Dragosani:
Drago ruszył na Gordianem, gdy ten przebiegł na drugą burtę. Wbił wzrok w horyzont. Potem znów pobiegł w druga stronę.
- ÂŁoo... - skomentował. Nie wyciągał broni, jak inni. Zawsze uważał, że zdąży wyciągnąć. - Chodźcie tu! - zawołał resztę.
DarkModders:
Jaszczur podrapał się po czole. Rozglądnął się w po pokładzie i wzruszył bezradnie ramionami. Sam dobrze w ciemnościach nie widział. Był tylko jaszczurką. Poszedł w strone burty przypatrzyć się lepiej temu co widzi Gordian.
Nawaar:
- Jak ja kurwa! Nienawidzę, kiedy ktoś robi ze mnie jaja.
Powiedział do Gordiana i Draga gdy podszedł do nich nadal trzymając miecz. Ta sprawa robiła się absurdalna z każdą chwilą.
- Co wy tam widzicie?
Gordian Morii:
Rumor, krzyki i bieganie po pokładzie zaalarmowało zakonników, którzy szybko poczęli wylegać z czeluści dolnych pokładów na górny dek. Okuci w stal rycerze rozłożyli się jeden przy drugim przy bak burcie wpatrując się w ciemność.
- Znowu zniknął! Bawi się z nami! - przeklął Gordian gdy ponownie zobaczył punkt z drugiej strony.
- Jest tam, migiem! - rzucił tylko i sam rzucił się do sterburty. Wszyscy jak jeden mąż ruszyli za nim tupiąc tak głośno, że pokład aż zaczął się trząść.
DarkModders:
Nosz kurwa przeszło przez myśl jaszczurowi patrząc na to co się właśnie na pokładzie dzieje. Poszedł zaraz zza zakonnikami na góre przyjrzeć się baczniej tej sprawie choć szczerze wątpił w to że cokolwiek tam zobaczą.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej