Tereny Valfden > Dział Wypraw
Strzaskana dłoń
Armin:
Armin rozejrzała się po sklepie.
-Dzień dobry. - zawołała -Szukam Kertha, mam do niego pewną sprawę.
Anette Du'Monteau:
-Tak, tak. Już idę. - usłyszałaś. Do lady sklepowej podszedł mężczyzna w średnim wieku. Miał na sobie jakiś stary fartuch i parę poplamionych rękawic. -Witam, o co chodzi?
Armin:
-Mam dla Pana wiadomość. Czarnoskóra przekazała wiadomość mężczyźnie.Mam tylko nadzieję, że nie zauważy, że nie jestem gońcem...
Anette Du'Monteau:
-Panienka chwilę poczeka. Muszę coś przynieść z zaplecza. - odpowiedział i zniknął gdzieś na tyłach sklepu. W tym czasie do sklepu zbliżyło się dwóch podejrzanie ubranych mężczyzn. Nie wyglądali ani na klientów ani na choćby mieszkańców takiego miasta. Jeden z nich zatrzymał się przed wejściem do sklepu, a drugi wszedł do środka.
-Spadaj dziewucho. - odezwał się i pchnął cię na bok. Po tym niemiłym przywitaniu stanął przy ladzie czekając.
Armin:
Armin poprawiła swój strój i stanęła cicho w kącie. Postanowiła zaczekać na rozwój wydarzeń. Udawała, że coś ogląda na półkach.Kim są ci ludzie? Nie wyglądają za przyjaźnie. Mam nadzieję, że nie zrobi się tu gorąco...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej