Tereny Valfden > Dział Wypraw
Strzaskana dłoń
Anette Du'Monteau:
Nerwowa chwila wciąż trwała. gdy gospodarz wciąż się nie pokazał, nieznajomy przeszedł ladę i skierował się ku zapleczu sklepowemu. Z kolei drugi jegomość, który stał na zewnątrz, wszedł do środka i spojrzał wymownie w kierunku Armin.
1x Bandyta sklepowy
Armin:
Armin wyjrzała przez drzwi sklepiku czy nikt nie zamierza tu wejść. Chyba nikt na razie nie miał takiego zamiaru, więc mogła coś zrobić... Podeszła do mężczyzny, jeszcze nie miała broni w ręce. Dopiero gdy podeszła bardzo blisko, szybkim, zgrabnym ruchem nadgarstka, wydobyła sztylet i nie wahając się - podcięła mu gardło. Krwawiące ciało zaciągnęła pod ladę.
Anette Du'Monteau:
Mężczyzna padł na ziemię dławiąc się własną krwią. Jego charczenie i gulgotanie nie było nadzwyczajnie ciche, więc wrócił jego kolega który wcześniej zniknął za ladą. Uzbrojony w swój miecz ruszył w twoim kierunku.
1x Bandyta sklepowy
Armin:
Czarsnoskóra przymierzała się na atak drugiego z bandytów. By uniknąć ostrza miecza zrobiła unik w bok, obróciła się i prostując rękę w łokciu, pchnęła sztyletem w krtań meżczyzny. Napastnik upadł krwawiąc i trzymając się za szyję.
Anette Du'Monteau:
Walka się zakończyła. Oboje napastników wykrwawiło się w wyniku otrzymanych ran. W sklepie zapadła cisza kontrastująca z ciągłym zgiełkiem rynku i uliczek na zewnątrz. Tak jakby to były dwa różne światy przedzielone niewidzialną barierą. Nasuwało się pytanie, co dalej?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej