Tereny Valfden > Dział Wypraw

Strzaskana dłoń

<< < (24/28) > >>

Anette Du'Monteau:
Sklep nie znalazłaś w tej okolicy, lecz z daleka dopatrzyłaś się dwóch orków rozmawiających ze sobą  o czymś. Wyglądali raczej na zwyczajnych obywateli. Oczywiście na tyle na ile normalni są orkowie. Jednak jakieś dziwne odczucie towarzyszyło ci gdy spoglądałaś w ich stronę. Jakby coś cię obserwowało, choć oni wcale tego nie robili.

Armin:
I tak nikogo innego nie znajdę o tak późnej porze. Lepiej porozmawiam z tymi orkami. Armin skierowała się w stronę nieznajomych. Rozglądała się wokół siebie, ponieważ czuła się nieswojo. Cicho podeszła do nieznajomych i otworzyła usta:
- Przepraszam Panów, ale wiecie czy gdzieś jest ktoś kto sprzedaje odtrutki lub coś w tym rodzaju?

Anette Du'Monteau:
-Raczej nie. Ale weź to. - powiedział ork wręczając ci niewielki flakon. -Z pozdrowieniami od Raplaka. - uśmiechnął się.

Otrzymujesz 1x Odtrutka

Armin:
-Dziękuję bardzo. - kobieta wzięła flakon, przechyliła go i wypiła zawartość. -Może wiecie jak można się dostać z tąd do Efehidonu najlepiej najkrótszą możliwą drogą? - uśmiechnęła się do orków.

Anette Du'Monteau:
-No najszybciej to będzie konno. Innej drogi nie ma. Na grzbiet i prosto na zachód aż dotrze się do mostu. Za mostem już niedaleko do stolicy jest.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej